Bank Światowy i IMF reprezentują interesy agrobiznesu – powinny ODEJŚĆ!

Deklaracja La Via Campesiny z Bali

Bali, Indonezja, 11 października 2018 roku
Bank Światowy i IMF reprezentują interesy agrobiznesu – powinny ODEJŚĆ!

 

My, chłopki i chłopi z z La Via Campesina – globalnego ruchu skupiającego 182 organizacje chłopskie z 81 krajów – którzy zgromadziliśmy się w tym tygodniu na Bali, reprezentując społeczność chłopską i ludy tubylcze z Azji, Afryki, Europy i obu Ameryk, jednogłośnie stanowczo potępiamy odbywające się właśnie doroczne spotkanie Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego (IMF).

Dokładnie dekadę temu rozpoczął się globalny kryzys żywnościowy spowodowany przez przemysłowy model rolnictwa, który przekształcił żywność w towar. Sytuację pogorszyła spekulacja na cenach żywności przez fundusze hedgingowe. Kryzys ten najbardziej dotkliwie odczuli nasi ludzie.

Po dziesięciu latach, Bank Światowy, IMF i inne międzynarodowe instytucje finansowe, które są całkowicie odpowiedzialne za promocję tego przemysłowego modelu rolnictwa, nadal bezkarnie to czynią. Wszystkie z nich dbają jedynie o zabezpieczenie interesów swoich finansistów. Rezultat? 815 milionów ludzi, większość z nich chłopki i chłopi, ludy tubylcze oraz inni ludzie mieszkający na terenach wiejskich, cierpią niewspółmiernie z powodu głodu i niedożywienia. Jednocześnie 82% światowego bogactwa znajduje się w rękach zaledwie 1% populacji. Chłopskie gospodarstwa domowe pogrążone są w głębokich długach, podczas gdy przeciętne roczne wynagrodzenie na Wall Street wynosi około 422 500 dolarów! Te statystyki stanowią dobitne oskarżenie neoliberalnej presji na prywatyzację i deregulację, które są agresywnie forsowane przez Bank Światowy i IMF we wszystkich regionach. Obnaża to brak legitymizacji tych instytucji do reprezentowania większości ludzi na całym świecie.

Wymuszone przejmowanie zasobów naturalnych i kryminalizacja walk chłopskich

Zgromadzeni na Bali przedstawiciele La Via Campesiny z krajów takich jak Timor Wschodni, Tajlandia, Kenia, Kambodża, Malezja, Francja, Indonezja, Południowa Korea, Indie, Nepal, Sri Lanka, Argentyna i Nikaragua opowiadali również o wielu przypadkach przejmowania wielkich areałów gruntów rolnych oraz ogromnych obszarów lasów, rzek i oceanów pod realizację gigantycznych projektów infrastrukturalnych finansowanych przez Bank Światowy i IMF. Azja Południowo-Wschodnia, Azja Wschodnia i Azja Pacyficzna zostały przekształcone w „laboratoria PPP” (partnerstwa publiczno-prywatnego) dla Banku Światowego i IMF, z 53% globalnych inwestycji prywatnych realizowanych obecnie w tym regionie. Stało się to pretekstem do grabieży chłopskiej ziemi, wody i całych terytoriów. W okresie od 2001 do 2010 roku, na skutek wielkoskalowych inwestycji realizowanych przez Bank Światowy w sektorze rolnictwa, przede wszystkim w krajach afrykańskich i azjatyckich, zostało zawłaszczonych około 203 milionów hektarów ziemi.

Przemoc i ucisk w wyniku działalności Banku Światowego nie ograniczają się jedynie do kwestii związanych z rozwojem infrastruktury, dotyczą również projektów, które mają służyć łagodzeniu skutków zmiany klimatu. Za przykład może tutaj posłużyć fundusz na rzecz ochrony lasów deszczowych ( Forest Investment Program – FIP) w ramach projektu REDD (Reducing Emissions from Deforestation and Forest Degradation – redukcja emisji powodowanych przez wycinanie i degradację lasów). Na pierwszy rzut oka projekt ten wydaje się mieć sens, lecz w rzeczywistości ma negatywny wpływ na społeczności, szczególnie chłopskie i tubylcze. Legalizuje on grabież chłopskiej ziemi pod pretekstem jej ochrony i wchodzi w partnerstwa prawne z korporacjami przekazując im zadanie ochrony lasów.

Chłopi, którzy organizują się i stawiają opór zagarnianiu ich ziemi spotykają się z brutalnymi represjami, czasem są zabijani, bardzo często uznawani za przestępców i ścigani sądownie. Te represje są całkowicie bezkarne, a ludziom, którzy są odpowiedzialni za kryzys pozwala się na dalszą działalność i wcielanie w życie ich neoliberalnych projektów, z bardzo niewielką lub żadną odpowiedzialnością.

Korporacyjne przejęcie naszych systemów żywnościowych, kobiety są najbardziej dotknięte

Mniej niż 20 globalnych korporacji kontroluje dzisiaj światowy łańcuch żywnościowy, od którego zależy jaką żywność jemy i jak ją kupujemy.[1] Narzucony przez Bank Światowy, IMF, WTO i inne organizacje międzynarodowe reżym wolnego handlu spowodował przekazanie kontroli nad liczącym sobie 10 000 lat dawnym systemem żywnościowym w ręce kilku korporacji – które skonsolidowały swoje interesy w całym łańcuchu żywnościowym poprzez fuzje i mega-fuzje.

W ciągu ostatnich kilku dekad Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, oraz w ostatnim czasie Międzynarodowa Organizacja Handlu (WTO), zmusiły kraje do ograniczenia inwestycji publicznych w produkcję żywności i do zmniejszenia pomocy państwowej dla chłopów i drobnych rolników.

Autonomia chłopów i ich tradycyjna wiedza o nasionach oraz prawo do zachowywania, użycia, ponownego użycia, wymiany i sprzedaży własnych nasion są zagrożone z powodu praw nasiennych i systemów patentowych, których uznanie jest warunkiem przedłużenia linii kredytowych przez Bank Światowy i IMF. Na całym świecie chłopi są coraz częściej uznawani za przestępców, gdy stosują swoje tradycyjne chłopskie systemy nasienne.

Chłopki, które są strażniczkami nasion i pracują z ziemią, znajdują się wśród osób najbardziej narażonych na zabójcze dla zdrowia oddziaływanie toksycznych chemikaliów. Masowa migracja mężczyzn, szczególnie młodych, z terenów wiejskich do miast i za granicę, sprawiła, że kobiety muszą samodzielnie prowadzić gospodarstwa, opiekując się jednocześnie rodzinami – w tym osobami starszymi i dziećmi – które zostały na wsi. W wielu częściach Azji również kobiety zmuszone są do migracji do miast lub za granicę, gdzie często pracują w niestabilnych i niebezpiecznych warunkach.

Pułapki kredytowe, które pozbawiają państwa suwerenności

Polityka IMF i jego zabezpieczenia oparte są na liberalizacji, prywatyzacji i deregulacji, co skutkuje degradacją autonomii państw, ponieważ nie mogą one wypełniać swoich zadań dotyczących zapewnienia sprawiedliwości gospodarczej i dobrobytu obywateli. Klasycznym tego przykładem jest Indonezja, gdzie w tym tygodniu odbywa się doroczne spotkanie tych dwóch organizacji. Pomimo, że państwo to spłaca swoje długi, nadal poddawane jest presji, aby kontynuowało liberalizację handlu i nie ulega wątpliwości, że ta presja jest rezultatem neoliberalnej polityki harmonizacji prowadzonej przez IMF i WTO. Odkąd rząd Indonezji wprowadził wiele restrykcyjnych środków handlowych w celu ochrony sektora rolniczego, WTO konsekwentnie wydaje orzeczenia przeciwko temu państwu w sprawach dotyczących rozwiązywania sporów. Harmonizację w celu wymuszenia programu neoliberalnego widać również na przykładzie Timoru Wschodniego – warunkiem przyjęcia tego kraju do Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej jest zastosowanie się do zasad handlowych Światowej Organizacji Handlu.

Bank Światowy na podstawie swoich własnych danych przyznaje, że obecnie cztery na pięć z krajów o niskich dochodach dotkniętych jest kryzysem zadłużeniowym, a średnia światowa relacja długu do PKB pozostaje na poziomie 40%. W krajach takich jak Kenia wynosi aż 70%! ! 10 lat po globalnym kryzysie finansowym w 2008 roku świat jest bardziej zadłużony niż w roku 2009 – na 247 bilionów dolarów. Te długi szybko stają się pułapką bez wyjścia. Najnowszymi przykładami państw, które znalazły się w takiej „pułapce kredytowej” są: Argentyna, Kenia, Tunezja i Sri Lanka , gdzie rządom proponuje się linie kredytowe po nałożeniu surowych restrykcji na politykę fiskalną i monetarną – czyli po zamrożeniu inwestycji publicznych, aby umożliwić zwiększenie inwestycji prywatnych w projekty infrastrukturalne. Kraje-dłużnicy są również zmuszane do prywatyzacji usług publicznych, takich jak służba zdrowia, wodociągi i edukacja. IMF zmusił w tym roku Kenię do uchwalenia ustawy o finansach, która zwiększyła podatek od prawie wszystkiego, od paliw po przelewy internetowe. Miało to na celu dalszy zysk wierzycieli Kenii, którzy zarabiają na obsłudze zadłużenia tego kraju kosztem dobrobytu Kenijczyków. Powoduje to wzrost kosztów utrzymania dla zwykłych obywateli, szczególnie chłopów i robotników, podczas gdy w wielu częściach świata bezrobocie i deficyt godziwej pracy utrzymują się ciągle na wysokim poziomie. Bardzo niepokojąca jest duża liczba samobójstw wśród chłopów w kilku krajach, które w wielu przypadkach są bezpośrednią konsekwencją zadłużenia gospodarstw, wzrostu kosztów życia i utraty źródła utrzymania.

Mamy już dość Banku Światowego i IMF!

To właśnie w świetle przedstawionego powyżej ucisku – doświadczanego szczególnie przez chłopów, ludy tubylcze, rybaków i pracowników migrujących – my, członkowie La Via Campesiny, odrzucamy Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i inne międzynarodowe instytucje finansowe. Potępiamy ich politykę neoliberalizmu i hiper-globalizacji. Piętnujemy podejmowane przez finansistów z tych instytucji jawne i skryte próby zmierzające do rozmontowania demokratycznych procesów w naszych krajach, obalenia legalnych rządów i zagrożenia suwerenności żywnościowej naszych narodów. Domagamy się rozliczenia Banku Światowego i IMF i pociągnięcia tych instytucji do odpowiedzialności za ich przeszłe i obecne łamanie naszych praw, szczególnie dotyczących naszej żywności, ziemi, wody, naszych lasów, nasion i innych zasobów naturalnych.

Będziemy sprzeciwiać się tym usiłowaniom na naszych polach i ulicach, dopóki nie urzeczywistnimy świata wolnego od kontroli bankierów, opartego na zasadach solidarności i współpracy, świata, w którym respektuje się prawo społeczności do zdrowego i kulturowo odpowiedniego pożywienia, wytworzonego zrównoważonymi metodami, oraz ich prawo do określania własnych systemów żywnościowych i rolniczych.

Forward, towards Food Sovereignty in a World Beyond the Banks!
Get Out World Bank and IMF!
Keep Agriculture out of Free Trade Agreements!
Zglobalizujmy naszą walkę, zglobalizujmy nadzieję!

Tłumaczenie: Jan Skoczylas

źródło: La Via Campesina

za: Zielone Wiadomości

Dodaj komentarz