Dzień 5. – Globalne wyzwania dla La Via Campesina – Lokalne perspektywy dla suwerenności żywnościowej w Polsce

Dzień czwarty konferencji rozpoczęła Mystica z Azji, która w formie teatralnej prezentowała różne formy agresji, z jakimi spotykają się chłopi i chłopki na tym kontynencie. Niezwykłym był moment, w którym wszyscy delegaci zebrani na sali zanucili chłopskie pieśni w swoich językach – salę konferencyjną wypełnił wielowymiarowy, nierozróżnialny chór głosów śpiewających melodie najbliższe sercom ludzi ziemi z całego świata.

Po tym rozpoczęciu nastąpiła również poruszająca i trudna sesja, poświęcona globalnej kampanii „Stop the Violence Against Women” (Stop Przemocy Wobec Kobiet). Sesja rozpoczęła się od wspomnienia indyjskiego Dnia Męczenników, 37. rocznicy śmierci dwóch rolników zastrzelonych w Karnatace w Indiach przez policjantów podczas protestu. Zgromadzeni uczcili pamięć wszystkich zamordowanych chłopów minutą ciszy – po czterech dniach zgiełku rozmów i okrzyków wypełniających budynek Old Seminary ta chwila skupienia i obecności uświadomiła uczestnikom, że nie ma głośniejszego okrzyku, niż milczenie.

Tytuł porannej sesji – panelu dyskusyjnego — brzmiał „Space of equity and diversity” (Przestrzeń równości  i różnorodności), w jego trakcie podsumowano jeszcze raz wnioski ze Zgromadzenia Kobiet, a następnie  9 uczestniczek z każdego regionu opowiedziało o sytuacji kobiet w ich regionie oraz o postępach w globalnej kampanii przeciw przemocy wobec kobiet. Delegatki połączyły się w solidarnym wyrazie współczucia i troski wobec obecnej sytuacji imigrantek w Europie i w basenie Morza Śródziemnego, a także w Meksyku i Stanach Zjednoczonych. Podkreślono trudne okoliczności losu imigrantek opuszczających swoje domy ze względu na konflikt zbrojny lub ubóstwo i brak perspektyw.  Uciekając ze swoimi dziećmi, często będąc też w ciąży, kobiety docierają na miejsce i nie znajdują tam obiecanej przez przewodników pracy i schronienia. Zamiast tego muszą walczyć o przetrwanie i chwytać się wszystkich dostępnych rozwiązań – handel ludźmi i ciałem to jeden z najbardziej niedopowiedzianych i najbardziej palących problemów zachodniego społeczeństwa.

Z drugiej strony wspomniano o protestach w Madrycie w ubiegłym roku, które odbywając się pod hasłem omawianej kampanii zjednoczyły różne grupy i ruchy społeczne pokazując wyraźnie, że problem przemocy wobec kobiet jest dostrzegany i wyrażany oraz że w szerokiej części społeczeństwa  europejskiego nie ma dla niej akceptacji. Gorzej sytuacja wygląda w państwach islamskich, gdzie rząd utożsamiony jest z instytucją religijną, a kobiety w ramach interpretacji religijnej są obywatelkami drugiej kategorii i nawet jeśli pojawiają się ustawy przywracające im część praw, to w rzeczywistości kulturowej  nie ma miejsca na równość. Przykładem może być niedaleka Tunezja, gdzie mimo prawa o obowiązku posiadania dokumentów przez wszystkich obywateli,  kobiety często ich nie otrzymują lub utrudnia się im złożenie wniosku o ich otrzymanie, nie mają więc możliwości głosowania, nie wspominając o perspektywie kandydatury i aktywnej partycypacji w lokalnych instytucjach i innych mechanizmach decyzyjnych. Reprezentantka Bliskiego Wschodu wskazywała też na inne wymiary koszmaru kobiet w tym regionie, gdzie nieposłuszne czy niewierne kobiety sprzedawane są do Syrii i Libii do radykalnych organizacji islamskich lub palone żywcem.

Reprezentantka Ameryki Łacińskiej również wskazywała na przemoc wobec kobiet jako jeden z głównych problemów społecznych oraz apelowała, by to w ten sposób go określać  — jako kwestię społeczną, a nie tylko kobiecą. Ogromnym krokiem naprzód byłoby przeznaczenie części środków publicznych na promowanie równej partycypacji kobiet na wszystkich poziomach społeczeństwa, o to obecnie walczą kobiety tego regionu. Delegatka z Afryki wskazała na migracje młodych kobiet w poszukiwaniu lepszego życia oraz w następstwie pogłębiający się problem handlu ciałem, przestępstw seksualnych i niewolnictwa. W Korei Południowej problem niewolnictwa seksualnego został uznany za zbrodnię przeciw kobietom; jednocześnie przez obecność wojsk amerykańskich kobiety nie są bezpieczne we własnych wsiach, są legitymowane i kontrolowane przez obcych żołnierzy, którzy cieszą się autorytetem u władz lokalnych i operują z pozycji dominacji.

Te i wszystkie pozostałe wypowiedzi i przykłady dosadnie podkreślały,  że sytuacja kobiet i jej poprawa to jedno z najważniejszych wyzwań, przed jakimi stoi dziś świat. Niewątpliwie, jeśli chcemy tworzyć świadome, pokojowe i szczęśliwe społeczeństwo, musimy komunikować się i działać na zasadach równości i różnorodności, tworząc i egzekwując równe prawa dla wszystkich obywateli i obywatelek oraz wcielając je w życie na wszystkich poziomach struktury społecznej, od rodziny, przez państwo, po społeczność globalną.

Druga sesja tego dnia była również rozpięta między lokalnym i globalnym, mówiąc o roli społeczeństwa obywatelskiego w procesach pokojowych i rozwiązywaniu konfliktów. Na początku naświetlono rolę, jaką społeczność La Via Campesina, jej realne działania i międzynarodowe wyrazy solidarności w trudnych momentach odgrywały i odgrywają w różnych krajach i częściach świata. Wypowiadali się przedstawiciele krajów, w których aktywny udział i współpraca LVC pomogły w przywróceniu lub stabilizacji pokoju. Delegat z Hondurasu wyraził wdzięczność dla La Via Campesina za wsparcie polityczne podczas zamachu stanu w 2009 roku i po nim, kiedy legalny prezydent Manuel Zelaya walczący o przywileje chłopskie został usunięty przez wojsko i zesłany na wygnanie. Podkreślano rolę LVC w Kolumbii, gdzie jest gwarantem negocjacji i postanowień pokojowych pomiędzy grupami rządowymi i partyzanckimi bojówkami ludowymi pozostającymi w konflikcie.

Jako wyjątkowy przykład udziału społeczeństwa obywatelskiego w rozwiązywaniu konfliktów podano przykład kraju Basków, w którym odbywa się tegoroczna konferencja. W 2011 roku doprowadzono do ostatecznego zawieszenia broni i podpisania wstępnych traktatów pokojowych przez rząd Hiszpanii i wolnościowe środowiska baskijskie. Konsultacje były prowadzone przez grupę organizacji pozarządowych i był to pierwszy w historii przykład rozwiązania tak trudnego i wieloletniego konfliktu zbrojnego przez społeczeństwo obywatelskie, w ramach konsultacji społecznych o pionierskim charakterze. W marcu tego roku nastąpiło potwierdzenie deklaracji ostatecznego zawieszenia broni, kiedy organizacja ETA dokonała ostatecznego rozbrojenia, przekazując policji francuskiej 3,5 tony broni i materiałów wybuchowych.

Po południu odbyły się sesje poświęcone przyszłym wyzwaniom dla La Via Campesina, zarówno na poziomie organizacyjnym i na poziomie praktycznego działania – dyskutowano o planowanych kampaniach, projektach współpracy z innymi dużymi organizacjami oraz o nadchodzących wydarzeniach politycznych, w ramach których La Via Campesina chce mieć swój udział i głos.

Polska delegacja nie brała udziału w tych panelach. Przy natłoku informacji i bodźców oraz przy intensywności przyjmowanych komunikatów potrzebny był czas na odpoczynek, wycofanie i refleksję. W ramach rozmów poza konferencją Edyta Jaroszewska-Nowak i Joanna Bojczewska omówiły swoje wrażenia i odbiór konferencji, rozpoznając narastające pokłady inspiracji i motywacji do działania na gruncie polskim. Rolniczki omawiały sytuację w polskim rolnictwie oraz na polskiej wsi z dwóch różnych perspektyw – zaangażowanej od wielu lat aktywistki chłopskiej, rolniczki z dużym doświadczeniem i długim stażem w walce politycznej o prawa rolników na wszystkich poziomach decyzyjnych oraz młodej, świadomej rolniczki zaangażowanej we wzmacnianie relacji pomiędzy miastem a wsią i pomiędzy grupami wspólnych interesów, w kraju i międzynarodowo. Pojawił się projekt organizacji polskiego Nyeleni, międzypokoleniowego spotkania drobnych rolników ekologicznych z powiększającą się grupą młodych ludzi, którzy chcą wrócić na wieś i uprawiać ziemię w zrównoważony sposób. W ostatnim czasie w Polsce licznie pojawiają się rozmaite projekty i inicjatywy, które wychodząc z różnych środowisk i realizując różne potrzeby, spotykają się wszystkie w obszarze suwerenności żywnościowej, by wspomnieć choćby silne organizacje rolników ekologicznych w całej Polsce oraz rozwijającą się sieć rodzinnych gospodarstw czerpiących z tradycji polskiej wsi, kooperatywy spożywcze, RWS-y i lokalne sieci dystrybucji, targi lokalnych produktów i usługi internetowe łączące konsumentów z producentami, a także takie inicjatywy, jak Karta Gospodarstw Rodzinnych, Deklaracja Belwederska zapoczątkowana przez ICPPC, czy zainicjowany pod koniec ubiegłego roku przez grupę środowisk związanych z ekologicznym rolnictwem ruch na rzecz suwerenności żywnościowej Nyeleni Polska. Spotkanie miałoby służyć rozpoznaniu wspólnych wartości i wspólnych terytoriów, w obronie których środowiska wiejskie i miejskie mogłyby się zjednoczyć, zacząć efektywnie walczyć o swoje prawa  i realizować wizję zdrowszego rolnictwa i zdrowszego społeczeństwa.

 

Dodaj komentarz