Dzień 5. – Globalne wyzwania dla La Via Campesina – Lokalne perspektywy dla suwerenności żywnościowej w Polsce

Dzień czwarty kon­fer­encji rozpoczęła Mys­ti­ca z Azji, która w formie teatral­nej prezen­towała różne formy agresji, z jakimi spo­tyka­ją się chłopi i chłop­ki na tym kon­ty­nen­cie. Niezwykłym był moment, w którym wszyscy del­e­gaci zebrani na sali zanu­cili chłop­skie pieśni w swoich językach – salę kon­fer­en­cyjną wypełnił wielowymi­arowy, nierozróż­nial­ny chór głosów śpiewa­ją­cy­ch melodie najbliższe ser­com ludzi ziemi z całe­go świata.

Po tym rozpoczę­ciu nastąpiła również porusza­ją­ca i trud­na ses­ja, poświę­cona glob­al­nej kam­panii „Stop the Vio­lence Again­st Wom­en” (Stop Prze­mo­cy Wobec Kobi­et). Ses­ja rozpoczęła się od wspom­nienia indyjskiego Dnia Męczen­ników, 37. roczni­cy śmier­ci dwóch rol­ników zas­trzelony­ch w Kar­nat­ace w Indi­ach przez polic­jan­tów pod­czas protes­tu. Zgro­madzeni ucz­cili pamięć wszys­t­kich zamor­dowany­ch chłopów min­utą ciszy – po czterech dni­ach zgiełku rozmów i okrzyków wypeł­ni­a­ją­cy­ch budynek Old Sem­i­nary ta chwila skupi­enia i obec­noś­ci uświadomiła uczest­nikom, że nie ma głośniejsze­go okrzyku, niż mil­cze­nie.

Tytuł poran­nej sesji – pan­elu dyskusyjne­go — brzmi­ał „Space of equi­ty and diver­si­ty” (Przestrzeń równoś­ci  i różnorod­noś­ci), w jego trak­cie pod­sumowano jeszcze raz wnioski ze Zgro­madzenia Kobi­et, a następ­nie  9 uczest­niczek z każde­go regionu opowiedzi­ało o sytu­acji kobi­et w ich region­ie oraz o postę­pach w glob­al­nej kam­panii prze­ciw prze­mo­cy wobec kobi­et. Del­e­gatki połączyły się w sol­i­darnym wyra­zie współczu­cia i troski wobec obec­nej sytu­acji imi­grantek w Europie i w base­nie Morza Śródziem­ne­go, a także w Meksyku i Stanach Zjed­noc­zony­ch. Pod­kreślono trud­ne okolicznoś­ci losu imi­grantek opuszcza­ją­cy­ch swo­je domy ze wzglę­du na kon­flikt zbro­jny lub ubóst­wo i brak per­spek­tyw.  Ucieka­jąc ze swoimi dziećmi, częs­to będąc też w ciąży, kobi­ety docier­a­ją na miejsce i nie zna­j­du­ją tam obiecanej przez prze­wod­ników pra­cy i schronienia. Zami­ast tego muszą wal­czyć o przetr­wanie i chwytać się wszys­t­kich dostęp­ny­ch rozwiązań – han­del ludźmi i ciałem to jeden z najbardziej niedopowiedziany­ch i najbardziej palą­cy­ch prob­lemów zachod­niego społeczeńst­wa.

Z drugiej strony wspom­ni­ano o protes­tach w Madrycie w ubiegłym roku, które odby­wa­jąc się pod hasłem omaw­ianej kam­panii zjed­noczyły różne grupy i ruchy społeczne pokazu­jąc wyraźnie, że prob­lem prze­mo­cy wobec kobi­et jest dostrze­gany i wyrażany oraz że w sze­rok­iej częś­ci społeczeńst­wa  europe­jskiego nie ma dla niej akcep­tacji. Gorzej sytu­ac­ja wyglą­da w państ­wach islam­s­kich, gdzie rząd utożsamiony jest z insty­tucją religi­jną, a kobi­ety w ramach inter­pre­tacji religi­jnej są oby­wa­telka­mi drugiej kat­e­gorii i nawet jeśli pojaw­ia­ją się ustawy przy­wraca­jące im część praw, to w rzeczy­wis­toś­ci kul­tur­owej  nie ma miejs­ca na równość. Przykładem może być niedaleka Tunez­ja, gdzie mimo prawa o obow­iązku posi­ada­nia doku­men­tów przez wszys­t­kich oby­wa­teli,  kobi­ety częs­to ich nie otrzy­mu­ją lub utrud­nia się im złoże­nie wniosku o ich otrzy­manie, nie mają więc możli­woś­ci głosowa­nia, nie wspom­i­na­jąc o per­spek­ty­wie kandy­datu­ry i akty­wnej par­ty­cy­pacji w lokalny­ch insty­tuc­jach i inny­ch mech­a­niz­mach decyzyjny­ch. Reprezen­tan­tka Bliskiego Wschodu wskazy­wała też na inne wymi­ary kosz­maru kobi­et w tym region­ie, gdzie nieposłuszne czy niewierne kobi­ety sprzedawane są do Syrii i Libii do radykalny­ch orga­ni­za­cji islam­s­kich lub palone żyw­cem.

Reprezen­tan­tka Ameryki Łacińskiej również wskazy­wała na prze­moc wobec kobi­et jako jeden z główny­ch prob­lemów społeczny­ch oraz apelowała, by to w ten sposób go określać  — jako kwest­ię społeczną, a nie tylko kobiecą. Ogrom­nym krok­iem naprzód byłoby przez­nacze­nie częś­ci środ­ków pub­liczny­ch na pro­mowanie równej par­ty­cy­pacji kobi­et na wszys­t­kich poziomach społeczeńst­wa, o to obec­nie wal­czą kobi­ety tego regionu. Del­e­gatka z Afryki wskaza­ła na migrac­je młody­ch kobi­et w poszuki­wa­niu lep­sze­go życia oraz w następst­wie pogłębi­a­ją­cy się prob­lem hand­lu ciałem, przestępstw sek­su­al­ny­ch i niewol­nict­wa. W Kor­ei Połud­niowej prob­lem niewol­nict­wa sek­su­al­ne­go został uznany za zbrod­nię prze­ciw kobi­etom; jed­nocześnie przez obec­ność wojsk amerykańs­kich kobi­ety nie są bez­pieczne we włas­ny­ch wsi­ach, są legi­t­y­mowane i kon­trolowane przez obcy­ch żołnierzy, którzy cieszą się auto­ry­tetem u władz lokalny­ch i ope­ru­ją z pozy­cji dom­i­nacji.

Te i wszys­tkie pozostałe wypowiedzi i przykłady dosad­nie pod­kreślały,  że sytu­ac­ja kobi­et i jej poprawa to jed­no z najważniejszy­ch wyzwań, przed jakimi stoi dziś świat. Niewąt­pli­wie, jeśli chce­my tworzyć świadome, poko­jowe i szczęśli­we społeczeńst­wo, musimy komu­nikować się i dzi­ałać na zasadach równoś­ci i różnorod­noś­ci, tworząc i egzek­wu­jąc równe prawa dla wszys­t­kich oby­wa­teli i oby­wa­telek oraz wciela­jąc je w życie na wszys­t­kich poziomach struk­tu­ry społecznej, od rodziny, przez państ­wo, po społeczność glob­al­ną.

Dru­ga ses­ja tego dnia była również rozpię­ta między lokalnym i glob­al­nym, mówiąc o roli społeczeńst­wa oby­wa­tel­skiego w proce­sach poko­jowych i rozwiązy­wa­niu kon­flik­tów. Na początku naświ­et­lono rolę, jaką społeczność La Via Campesina, jej real­ne dzi­ała­nia i między­nar­o­dowe wyrazy sol­i­darnoś­ci w trud­ny­ch momen­tach odgry­wały i odgry­wa­ją w różny­ch kra­jach i częś­ci­ach świata. Wypowiadali się przed­staw­iciele kra­jów, w których akty­wny udzi­ał i współpra­ca LVC pomogły w przy­wróce­niu lub sta­bi­liza­cji poko­ju. Del­e­gat z Hon­dura­su wyraz­ił wdz­ięczność dla La Via Campesina za wspar­cie poli­ty­czne pod­czas zamachu stanu w 2009 roku i po nim, kiedy legal­ny prezy­dent Manuel Zelaya wal­czą­cy o przy­wile­je chłop­skie został usunię­ty przez wojsko i zesłany na wyg­nanie. Pod­kreślano rolę LVC w Kolumbii, gdzie jest gwaran­tem negoc­jacji i postanowień poko­jowych pomiędzy gru­pami rzą­dowymi i par­tyzanckimi bojówkami ludowymi pozosta­ją­cymi w kon­flik­cie.

Jako wyjątkowy przykład udzi­ału społeczeńst­wa oby­wa­tel­skiego w rozwiązy­wa­niu kon­flik­tów podano przykład kra­ju Basków, w którym odby­wa się tegorocz­na kon­fer­enc­ja. W 2011 roku doprowad­zono do ostate­czne­go zaw­ieszenia broni i pod­pisa­nia wstęp­ny­ch trak­tatów poko­jowych przez rząd Hisz­panii i wol­noś­ciowe środowiska bask­i­jskie. Kon­sul­tac­je były prowad­zone przez grupę orga­ni­za­cji pozarzą­dowych i był to pier­wszy w his­torii przykład rozwiąza­nia tak trud­ne­go i wielo­let­niego kon­flik­tu zbro­jne­go przez społeczeńst­wo oby­wa­tel­skie, w ramach kon­sul­tacji społeczny­ch o pio­nier­skim charak­terze. W mar­cu tego roku nastąpiło potwierdze­nie deklaracji ostate­czne­go zaw­ieszenia broni, kiedy orga­ni­za­c­ja ETA dokon­ała ostate­czne­go rozbro­je­nia, przekazu­jąc policji fran­cuskiej 3,5 tony broni i mate­ri­ałów wybu­chowych.

Po połud­niu odbyły się ses­je poświę­cone przyszłym wyzwan­iom dla La Via Campesina, zarówno na poziomie orga­ni­za­cyjnym i na poziomie prak­ty­czne­go dzi­ała­nia – dysku­towano o planowany­ch kam­pa­ni­ach, pro­jek­tach współpra­cy z innymi dużymi orga­ni­za­c­jami oraz o nad­chodzą­cy­ch wydarzeni­ach poli­ty­czny­ch, w ramach których La Via Campesina chce mieć swój udzi­ał i głos.

Pol­ska del­e­gac­ja nie brała udzi­ału w tych pan­elach. Przy natłoku infor­ma­cji i bodźców oraz przy inten­sy­wnoś­ci przyj­mowany­ch komu­nikatów potrzeb­ny był czas na odpoczynek, wyco­fanie i reflek­sję. W ramach rozmów poza kon­fer­encją Edy­ta Jaroszewska-Nowak i Joan­na Bojczewska omówiły swo­je wraże­nia i odbiór kon­fer­encji, rozpoz­na­jąc naras­ta­jące pokłady inspiracji i motywacji do dzi­ała­nia na grun­cie pol­skim. Rol­niczki omaw­iały sytu­ację w pol­skim rol­nictwie oraz na pol­skiej wsi z dwóch różny­ch per­spek­tyw – zaan­gażowanej od wielu lat akty­wistki chłop­skiej, rol­niczki z dużym doświad­cze­niem i długim stażem w wal­ce poli­ty­cznej o prawa rol­ników na wszys­t­kich poziomach decyzyjny­ch oraz młodej, świadomej chłop­ki zaan­gażowanej we wzmac­ni­an­ie relacji pomiędzy miastem a wsią i pomiędzy gru­pami wspól­ny­ch interesów, w kra­ju i między­nar­o­dowo. Pojaw­ił się pro­jekt orga­ni­za­cji pol­skiego Nye­leni, między­pokole­niowe­go spotka­nia drob­ny­ch rol­ników eko­log­iczny­ch z pow­ięk­sza­jącą się grupą młody­ch ludzi, którzy chcą wró­cić na wieś i upraw­iać ziemię w zrównoważony sposób. W ostat­nim cza­sie w Polsce licznie pojaw­ia­ją się roz­maite pro­jek­ty i inic­jaty­wy, które wychodząc z różny­ch środowisk i real­izu­jąc różne potrze­by, spo­tyka­ją się wszys­tkie w obszarze suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej, by wspom­nieć choćby sil­ne orga­ni­za­c­je rol­ników eko­log­iczny­ch w całej Polsce oraz rozwi­ja­jącą się sieć rodzin­ny­ch gospo­darstw czer­pią­cy­ch z trady­cji pol­skiej wsi, koop­er­aty­wy spoży­w­cze, RWS-y i lokalne sieci dys­try­bucji, targi lokalny­ch pro­duk­tów i usługi inter­ne­towe łączące kon­sumen­tów z pro­du­cen­tami, a także takie inic­jaty­wy, jak Kar­ta Gospo­darstw Rodzin­ny­ch, Deklarac­ja Bel­wed­er­ska zapoc­zątkowana przez ICPPC, czy zainicjowany pod koniec ubiegłe­go roku przez grupę środowisk związany­ch z eko­log­icznym rol­nictwem ruch na rzecz suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej Nye­leni Pol­ska. Spotkanie miałoby służyć rozpoz­na­niu wspól­ny­ch wartoś­ci i wspól­ny­ch tery­toriów, w obronie których środowiska wiejskie i miejskie mogły­by się zjed­noczyć, zacząć efek­ty­wnie wal­czyć o swo­je prawa  i real­i­zować wiz­ję zdrowsze­go rol­nict­wa i zdrowsze­go społeczeńst­wa.

 

Czym jest suwerenność żywnościowa?

Suw­eren­ność żywnoś­ciowa to pra­wo ludzi do decy­dowa­nia o ich włas­nej żywnoś­ci, rol­nictwie, hodowli zwierząt, rybołów­st­wie i sys­temach zarządza­nia nimi.

Suw­eren­ność żywnoś­ciowa oznacza, że społecznoś­ci mają możli­wość chronić oraz reg­u­lować swo­ją lokalną pro­dukcję rol­ną i lokalny han­del żywnoś­cią, a także decy­du­ją, do jakiego stop­nia chcą być samowystar­czal­ne żywnoś­ciowo. Dąże­nie do suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej oznacza sprze­ciw wobec zale­wa­nia lokalny­ch rynków – także w kra­jach trze­ci­ch – impor­towanymi pro­duk­tami o zaniżony­ch cenach, a także wobec pod­porząd­kowa­nia dosta­wom żywnoś­ci zdomi­nowanym przez dzi­ałal­ność rynków między­nar­o­dowych.

Suw­eren­ność żywnoś­ciowa nie sprze­ci­wia się hand­lowi lecz wspiera strate­gie i prak­tyki hand­lowe zgod­ne z prawem ludzi do bez­pieczne­go, zdrowe­go i zrównoważone­go eko­log­icznie wyt­warza­nia żywnoś­ci.

Na suw­eren­ność żywnoś­ciową składa się pra­wo do żywnoś­ci – pra­wo ludzi do zdrowej i związanej z ich kul­turą lokalną żywnoś­ci, wypro­dukowanej w sposób społecznie spraw­iedli­wy i eko­log­icznie odpowiedzial­ny. Suw­eren­ność żywnoś­ciowa to pra­wo ludzi do wybiera­nia włas­ny­ch metod żywienia, rol­nict­wa, hodowli zwierząt i rybołów­st­wa oraz pra­wo do decy­dowa­nia o nich. Suw­eren­ność żywnoś­ciowa chroni interesy i pra­wo do decy­dowa­nia następ­ny­ch pokoleń, wspiera nowe relac­je społeczne pozbaw­ione przy­musu i nierównoś­ci pomiędzy kobi­etami i mężczyz­nami, gru­pami etnicznymi, klasami społecznymi i wszys­tkimi ludźmi. Wspiera rzeczy­wis­te reformy rol­ne, chroni prawa dostępu do terenów rol­niczy­ch oraz do ich wspól­ne­go użytkowa­nia przed groźbami spry­waty­zowa­nia i wysied­la­nia.

Wzras­ta­ją­ca liczba ludzi głod­ny­ch na całym świecie, skon­cen­trowanie przetwórst­wa spoży­w­czego i rynkowe­go obro­tu żywnoś­cią w rękach zaled­wie kilku spółek oraz postępu­jące uszczu­planie zasobów nat­u­ral­ny­ch są ważnymi powodami dla których powin­niśmy wprowadzać suw­eren­ność żywnoś­ciową. Czy­taj dalej → “Czym jest suw­eren­ność żywnoś­ciowa?”

Zasady suwerenności żywnościowej

1. Żywność dla ludzi – suw­eren­ność żywnoś­ciowa ro pra­wo wszys­t­kich ludzi do zdrowej, odpowied­niej i wystar­cza­jącej żywnoś­ci, włącza­jąc to głod­ny­ch, dotk­tknię­ty­ch kon­flik­tami zbro­jnymi i mar­gin­al­i­zowany­ch.
To pra­wo jest najważniejszą osią poli­tyki żywnoś­ci, rol­nej, hodowlanej i połowowej.
Suw­eren­ność żywnoś­ciowa odrzu­ca sys­tem, w którym żywność jest tylko kole­jnym towarem lub jed­ną z częś­ci skład­owych między­nar­o­dowe­go agro-biz­ne­su

2. Sza­cunek dla pro­du­cen­tów żywnoś­ci – SŻ doce­nia pracę i prawa wszys­t­kich drob­ny­ch pro­du­cen­tów żywnoś­ci i pra­cown­ików rol­ny­ch zapew­ni­a­ją­cy­ch nam poży­wienia oraz wspiera ich wobec sys­te­mu który pozbaw­ia ich środ­ków do życia, uzna­jąc za nieopła­cal­ny anachro­nizm

3. Lokaliza­c­ja sys­temów żywnoś­ciowych – SŻ zacieś­nia kon­takt między pro­du­cen­tem kon­sumentem; odd­a­je im decyzyjność kon­trolę nad włas­nym rynkiem żywnoś­ci; wspiera pro­du­cen­tów w wal­ce z cenami dumpin­gowymi; ochra­nia kon­sumen­tów przed niezdrowym jedze­niem złej jakoś­ci, również głod­ny­ch zdany­ch na pomoc państ­wową; opiera się struk­tur­om rządzą­cym, które są zależne i pro­mu­ją niezrównoważony i niespraw­iedli­wy han­del między­nar­o­dowy, odd­a­jąc kon­trolę odległym i bezosobowym kor­po­racjom

4. Odd­awanie władzy ośrod­kom lokalnym – SŻ przy­wraca kon­trolę nad zasobami i ziemią lokalnym pro­du­cen­tom żywnoś­ci oraz respek­tu­je ich prawa; odd­a­je im pra­wo do użytkowa­nia tych zasobów w społecznie i eko­log­icznie zrównoważony sposób, który zapew­nia przetr­wanie bioróżnorod­noś­ci; uzna­je lokalne interesy regionów, które podzielone są przez admin­is­tra­cyjne granice państ­wowe; wspiera i pośred­niczy w kon­flik­tach interesów różny­ch lokalny­ch grup i sek­torów, również w kon­flik­tach z prawem państ­wowym; odrzu­ca prawną pry­watyza­cję zasobów oraz ograniczenia komer­cyjny­ch umów i praw włas­noś­ci intelek­tu­al­nej

5. Budowanie wiedzy i umiejęt­noś­ci – SŻ rozbu­dowu­je umiejęt­noś­ci i lokalną wiedzę pro­du­cen­tów żywnoś­ci i ich lokalny­ch orga­ni­za­cji, które zachowu­ją, rozwi­ja­ją i zarządza­ją zlokali­zowanymi sytemami pro­dukcji i zbiorów; rozwi­ja odpowied­nie bada­nia i dba o przekazanie wiedzy kole­jnym pokole­niom; odrzu­ca tech­nolo­gie, które zagraża­ją tym wartoś­ciom, jak np. inżynieria gene­ty­cz­na

6. Współdzi­ałanie z Naturą – SŻ uży­wa darów natu­ry w zróżni­cow­anej i niein­wazyjnej pro­dukcji agroeko­log­icznej, która maksy­mal­izu­je włas­ny wkład w ekosys­tem oraz popraw­ia jego wytrzy­małość i zdol­ność do adap­tacji, szczegól­nie wobec zmi­any kli­matu; usiłu­je uleczyć Plan­etę tak, aby Plan­e­ta mogła uleczyć nas; odrzu­ca metody i prak­tyki, które szkodzą ekosys­te­mom, takie jak inten­sy­wne uprawy monokul­tur­owe, fab­ryki zwierząt i destrukc­ja zasobów ryb­ny­ch, jak i inne metody pro­dukcji prze­mysłowej, które szkodzą środowisku i przy­czy­ni­a­ją się do glob­al­ne­go ocieple­nia

Deklaracja Nyeleni Europa. Suwerenność w Europie. Teraz

Nyéléni Europa 2011: Europe­jskie Forum na rzecz Suw­eren­noś­ci Żywnoś­ciowej
Krems, 21 sierp­nia 2011

Dla mieszkańców Europy dużym wyzwaniem sta­ją się obec­nie poli­tyki dos­tosowa­nia struk­tu­ral­ne­go narzu­cane oby­wa­telom przez rządy. Doty­chczas poli­tyki te były narzu­cane społeczeńst­wom inny­ch regionów świata, w szczegól­noś­ci w kra­jach Glob­al­ne­go Połud­nia. W wyłącznym intere­sie wspom­ni­any­ch poli­tyk leży obrona obec­nej formy kap­i­tal­iz­mu i tych, którzy czer­pią z niej korzyś­ci (pry­wat­ny­ch banków, grup inwest­y­cyjny­ch oraz pon­ad­nar­o­dowych kor­po­racji). Wszys­tko wskazu­je na to, że w bliskiej przyszłoś­ci te antyspołeczne poli­tyki staną się dotk­li­wsze i bardziej rozbu­dowane. Aby pod­dać kry­tyce sys­te­my gospo­dar­cze i poli­ty­czne, które doprowadz­iły do tej sytu­acji, rozpoczęła się pier­wsza powszech­na mobi­liza­c­ja społeczeńst­wa oby­wa­tel­skiego. Pro­ponu­je­my akty­wną i kreaty­wną
odpowiedź europe­js­kich ruchów społeczny­ch na domin­u­ją­cy mod­el glob­al­ne­go rol­nict­wa, stanow­ią­cy wierne odbi­cie kap­i­tal­isty­czne­go syte­mu, który go stworzył. Sys­te­my żywnoś­ciowe zostały obec­nie zre­dukowane do mod­elu rol­nict­wa prze­mysłowe­go kon­trolowane­go przez kilka pon­ad­nar­o­dowych kor­po­racji spoży­w­czy­ch wespół z niewielką grupą duży­ch sprzedaw­ców detal­iczny­ch. Jest to mod­el stwor­zony do gen­erowa­nia zysków,
a tym samym zupełnie niespeł­ni­a­ją­cy swoich pod­sta­wowych funkcji. Zami­ast kon­cen­trować się na wyt­warza­niu żywnoś­ci, która jest zdrowa, niedro­ga i korzyst­na dla ludzi, mod­el ten w coraz więk­szym stop­niu sku­pia się na pro­dukcji surow­ców na biopali­wa czy pasze dla zwierząt oraz na plan­tac­jach towarowych. Z jed­nej strony powodu­je to ogrom­ne straty dla gospo­darstw rol­ny­ch i utrzy­mu­ją­cy­ch się z nich ludzi, a z drugiej sprzy­ja propagowa­niu diety szkodli­wej dla zdrowia, ubo­giej w owoce, warzy­wa i pro­duk­ty zbożowe. Ten prze­mysłowy mod­el pro­dukcji: jest uza­leżniony od nieod­naw­ial­ny­ch paliw kopal­ny­ch i środ­ków chemiczny­ch; nie bierze pod uwagę ograniczeń zasobów, takich jak ziemia czy woda; jest odpowiedzial­ny za gwał­towną utratę różnorod­noś­ci bio­log­icznej i żyznoś­ci gle­by; przy­czy­nia się do zmi­an kli­maty­czny­ch; zmusza tysiące ludzi do pode­j­mowa­nia prac, w których lekce­ważone są ich najbardziej pod­sta­wowe prawa; prowadzi do pogorszenia warunk­ów pra­cy rol­ników i robot­ników rol­ny­ch, zwłaszcza emi­grantów. Mod­el ten odd­ala nas jeszcze bardziej od zrównoważonej i pełnej sza­cunku relacji z przy­rodą. Eksploa­towanie i trak­towanie Ziemi w taki sposób jest pod­sta­wową przy­czyną ubóst­wa obszarów wiejs­kich i gło­du pon­ad mil­iar­da ludzi na świecie (tak, jak ma to obec­nie miejsce np. w rejonie Rogu Afryki). Pon­ad­to, tworząc nad­wyżki żywnoś­ci prze­mysłowej, które są marnowane albo sprzedawane po cenach dumpin­gowych na rynkach w Europie i poza nią, mod­el ten niszczy lokalną pro­dukcję i powodu­je przy­mu­sowe migrac­je. Opisy­wana sytu­ac­ja jest wynikiem poli­tyk żywnoś­ciowych, finan­sowych, hand­lowych i ener­gety­czny­ch narzu­canych przez rządy naszy­ch państw, Unię Europe­jską (w szczegól­noś­ci poprzez jej Wspól­ną Poli­tykę Rol­ną), insty­tuc­je między­nar­o­dowe i finan­sowe, jak również przez pon­ad­nar­o­dowe kor­po­rac­je. Przykładem tego są m.in. poli­tyka dereg­u­lacji i lib­er­al­iza­cji rynków rol­ny­ch oraz speku­lac­ja żywnoś­cią.
Zmi­ana kierunku tego dys­funkcjon­al­ne­go sys­te­mu żywnoś­ciowe­go będzie możli­wa jedynie poprzez całkow­itą reori­en­tację poli­tyk oraz prak­tyk żywnoś­ciowych i rol­ny­ch. Niezbęd­ne jest, w szczegól­noś­ci w Europie, zapro­jek­towanie na nowo sys­te­mu żywnoś­ciowe­go w opar­ciu o zasady suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej. Ta zmi­ana jest koniecz­na już ter­az.

W trosce o przed­staw­ioną powyżej sytu­ację, pon­ad 400 osób z 34 kra­jów Europy, od Atlantyku po Ural i Kaukaz, od Ark­tyki po Morze Śródziem­ne, a także wielu przed­staw­icieli między­nar­o­dowych ruchów społeczny­ch i orga­ni­za­cji społeczeńst­wa oby­wa­tel­skiego spotkało się w dni­ach od 16 do 21 sierp­nia w Krems, w Aus­trii, aby zro­bić krok naprzód w roz­wo­ju europe­jskiego ruchu na rzecz suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej. Budu­je­my na fun­da­men­tach Deklaracji z Nyéléni 2007: Forum na rzecz Suw­eren­noś­ci Żywnoś­ciowej, która potwierdz­iła między­nar­o­dowe ramy suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej – prawa społeczeństw do demokraty­czne­go defin­iowa­nia swoich sys­temów żywnoś­ciowych i rol­ny­ch, w sposób, który nie szkodzi innym ludziom i środowisku. Już ter­az mamy wiele doświad­czeń i prak­tyk, na poziomie lokalnym, region­al­nym oraz europe­jskim, opar­ty­ch na suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej, które pokazu­ją, jak ten alter­naty­wny mod­el może być zas­tosowany. Jesteśmy ludźmi, którzy podziela­ją wartoś­ci oparte na prawach człowieka. Chce­my swo­bod­ne­go przepły­wu osób, a nie wol­ne­go obro­tu kap­i­tałem i towarami, który przy­czy­nia się do niszczenia źródeł utrzy­ma­nia ludzi i w kon­sek­wencji zmusza wielu z nich do migracji. Naszym celem jest współpra­ca i sol­i­darność, a nie konkurenc­ja. Jesteśmy zde­cy­dowani odzyskać naszą demokrację: każdy osoba powin­na mieć możli­wość zaan­gażowa­nia się we wszys­tkie kwest­ie intere­su pub­liczne­go i tworze­nie poli­tyki pub­licznej, decy­du­jąc wspól­nie, w jaki sposób zor­ga­nizu­je­my nasze sys­te­my żywnoś­ciowe. Wyma­ga to stworzenia demokraty­czny­ch sys­temów i pro­cesów, wol­ny­ch od prze­mo­cy czy kor­po­ra­cyjny­ch wpły­wów, a opar­ty­ch na równy­ch prawach i równość płci. Wielu z nas to młodzi ludzie, którzy reprezen­tu­ją przyszłość naszy­ch społeczeństw i naszy­ch zma­gań. Zapew­ni­amy, że nasza ener­gia i kreaty­wność uczynią nasz ruch sil­niejszym. Aby tak się stało, musimy mieć możli­wość uczest­niczenia w dostar­cza­niu żywnoś­ci i zostać włąc­zonymi w wszys­tkie struk­tu­ry i decyz­je. Jesteśmy przeko­nani, że suw­eren­ność żywnoś­ciowa to nie tylko krok naprzód w kierunku zmi­any naszy­ch sys­temów żywnoś­ciowych i rol­ny­ch, ale także pier­wszy krok ku szer­szej zmi­an­ie w naszy­ch społeczeńst­wach. Dlat­e­go też zobow­iązu­je­my się dążyć do:

Zmi­any sposobu pro­dukcji i kon­sumpcji żywnoś­ci
Pracu­je­my na rzecz odporny­ch sys­temów wyt­warza­nia żywnoś­ci, które będą dostar­czać zdrową i bez­pieczną żywność dla wszys­t­kich mieszkańców Europy, jed­nocześnie chroniąc różnorod­ność bio­log­iczną i zasoby nat­u­ral­ne oraz zapew­ni­a­jąc dobrostan zwierząt. Wyma­ga to eko­log­iczny­ch mod­eli pro­dukcji rol­nej i rybołów­st­wa, jak również rzeszy drob­ny­ch rol­ników, ogrod­ników i rybaków, którzy pro­duku­ją lokalną żywność jako trzon sys­te­mu żywnoś­ciowe­go. Wal­czymy prze­ciw wyko­rzysty­wa­niu w rol­nictwie orga­nizmów mody­fikowany­ch gene­ty­cznie (GMO). Upraw­iamy, hodu­je­my oraz przy­wracamy do sys­temów żywnoś­ciowych dużą różnorod­ność niemody­fikowany­ch gene­ty­cznie odmi­an nasion i ras zwierząt hodowlany­ch. Pro­mu­je­my zrównoważone i zróżni­cow­ane formy kul­tur żywienia, zwłaszcza kon­sumpcję lokalnej i sezonowej żywnoś­ci wysok­iej jakoś­ci, a nie żywnoś­ci wysoko przetwor­zonej. Oznacza to także mniejszą kon­sumpcję mięsa i pro­duk­tów zwierzę­cy­ch, które powin­ny być pro­dukowane jedynie lokalnie i przy uży­ciu lokalny­ch niemody­fikowany­ch gene­ty­cznie pasz. Poprzez edukację i wymi­anę umiejęt­noś­ci, angażu­je­my się w przy­wróce­nie znaczenia i upowszech­ni­an­ie wiedzy na tem­at gotowa­nia oraz przetwarza­nia żywnoś­ci.

Zmi­any sposobu dys­try­bucji żywnoś­ci
Dążymy do decen­tral­iza­cji łańcuchów żywnoś­ciowych, pro­mu­jąc zdy­w­er­sy­fikowane rynki oparte na sol­i­darnoś­ci i ucz­ci­wych cenach, krótkie łańcuchy dostaw oraz zin­ten­sy­fikowane relac­je między pro­du­cen­tami i kon­sumen­tami w lokalny­ch sys­temach żywnoś­ciowych w celu prze­ci­wdzi­ała­nia ekspan­sji i dom­i­nacji super­mar­ketów. Chce­my dostar­czać ludziom pod­staw do rozwi­ja­nia ich włas­ny­ch sys­temów dys­try­bucji żywnoś­ci oraz umożli­wić rol­nikom pro­dukowanie i przetwarzanie żywnoś­ci dla ich społecznoś­ci. Wyma­ga to przy­jazny­ch przepisów doty­czą­cy­ch bez­pieczeńst­wa żywnoś­ci, a także lokalnej infra­struk­tu­ry rol­nej dla drob­ny­ch rol­ników. Pracu­je­my również na rzecz zapewnienia pro­dukowanej przez nas
żywnoś­ci wszys­tkim członkom społeczeńst­wa, w tym osobom o nis­kich dochodach lub bez dochodów.

Dowartoś­ciowa­nia i poprawy warunk­ów pra­cy oraz warunk­ów soc­jal­ny­ch w sys­temach żywnoś­ciowych i rol­ny­ch. Wal­czymy z wyzyskiem i degradacją warunk­ów pra­cy i warunk­ów soc­jal­ny­ch oraz o prawa wszys­t­kich kobi­et i mężczyzn, którzy dostar­cza­ją żywność, jak również pra­cown­ików sezonowych i emi­grantów, robot­ników w przetwórst­wie, dys­try­bucji, hand­lu detal­icznym, i inny­ch. Pracu­je­my na rzecz poli­tyk pub­liczny­ch, które uwzględ­ni­a­ją poszanowanie praw soc­jal­ny­ch, usta­la­ją wysok­ie stan­dardy i od ich speł­ni­a­nia uza­leż­ni­a­ją pub­liczne finan­sowanie. Społeczeńst­wo musi zacząć przykładać więk­szą wartość do roli pro­du­cen­tów żywnoś­ci oraz pra­cown­ików rol­ny­ch. Oznacza to także god­ne, pozwala­jące się im utrzy­mać zarobki. Naszym celem jest budowanie sze­rok­iej współpra­cy między wszys­tkimi ludźmi pracu­ją­cymi w sys­temach żywnoś­ciowych.

Odzyska­nia praw do naszy­ch wspól­ny­ch zasobów. Sprze­ci­wiamy się i wal­czmy z uto­warowie­niem, finan­s­jal­iza­cją i paten­towaniem naszy­ch dóbr wspól­ny­ch, takich jak: ziemia; trady­cyjne nasiona stosowane przez rol­ników; rasy zwierząt hodowlany­ch i zasoby ryb­ne; drze­wa i lasy; woda; atmos­fera; wiedza. O dostępie do nich nie powin­ny decy­dować rynki i pieniądze. Korzys­ta­jąc ze wspól­ny­ch zasobów, musimy zapewnić real­iza­cję praw człowieka i równość płci oraz korzyś­ci dla całe­go społeczeńst­wa. Jesteśmy także świadomi, że naszym obow­iązkiem jest korzyst­nie z dóbr pub­liczny­ch w sposób zrównoważony przy jed­noczes­nym poszanowa­niu praw „Matki Ziemi”. Dobra pub­liczne powin­ny być zarządzane za pomocą zbiorowej, demokraty­cznej i wspól­no­towej kon­troli.

Zmi­any poli­tyk pub­liczny­ch kieru­ją­cy­ch naszymi sys­temami żywnoś­ciowymi i rol­nymi. Nasze dąże­nia obe­j­mu­ją zmi­anę poli­tyk pub­liczny­ch i struk­tur rządzenia, które kieru­ją naszymi sys­temami żywnoś­ciowymi – od poziomu lokalne­go do kra­jowe­go, europe­jskiego i glob­al­ne­go – oraz ode­branie władzy będącej w rękach kor­po­racji. Poli­tyki pub­liczne muszą być spójne i kom­ple­men­tarne oraz muszą pro­mować i chronić sys­te­my żywnoś­ciowe i kul­tu­ry żywienia. Muszą one: być oparte na praw­ie do żywnoś­ci; elim­i­nować głód i ubóst­wo; zapew­ni­ać zaspoko­je­nie pod­sta­wowych potrzeb ludz­kich; dzi­ałać na rzecz spraw­iedli­woś­ci kli­maty­cznej – tak w Europie, jak i na świecie. Potrze­bu­je­my ram prawny­ch, które: zag­waran­tu­ją sta­bil­ne i ucz­ci­we ceny dla pro­du­cen­tów żywnoś­ci; będą pro­mować rol­nict­wo przy­jazne dla środowiska; doprowadzą do tego, że ceny żywnoś­ci będą odzwier­cied­lały kosz­ty zewnętrzne; poz­wolą wdrożyć refor­mę rol­ną. Efek­tem takich poli­tyk będzie zwięk­sze­nie liczby rol­ników w Europie. Aby osiągnąć wymienione wyżej cele, poli­tyki pub­liczne muszą być twor­zone przy uwzględ­nie­niu wiary­god­ny­ch i dostęp­ny­ch pub­licznie badań. Muszą zabra­ni­ać speku­lacji żywnoś­cią oraz szkodzenia lokalnym i region­al­nym sys­te­mom żywnoś­ciowym i kul­tur­om żywienia – poprzez dump­ing lub gra­bież ziemi tak w Europie, zwłaszcza w Europie Wschod­niej, jak i w kra­jach Glob­al­ne­go Połud­nia. Pracu­je­my na rzecz nowych poli­tyk: rol­nej, żywnoś­ciowej, doty­czącej nasion, ener­gety­cznej i hand­lowej, które będę real­i­zować suw­eren­ność żywnoś­ciową w Europie oraz będą odpowiedzial­ne w kon­tekś­cie między­nar­o­dowym. W szczegól­noś­ci muszą one obe­j­mować: inną niż obec­nie Wspól­ną Poli­tykę Rol­ną i Żywnoś­ciową UE; odrzuce­nie dyrek­ty­wy Unii Europe­jskiej o biopali­wach; prze­niesie­nie glob­al­ne­go zarządza­nia między­nar­o­dowym han­dlem rol­nym ze Świa­towej Orga­ni­za­cji Hand­lu (WTO) do Orga­ni­za­cji Nar­o­dów Zjed­noc­zony­ch ds. Wyży­wienia i Rol­nict­wa (FAO). Wzy­wamy ludzi i ruchy społeczne w Europie do zaan­gażowa­nia się razem z nami we wszys­tkie nasze zma­gania, mające na celu odzyskanie kon­troli nad naszymi sys­temami żywnoś­ciowymi i budowanie ruchu na rzecz suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej w Europi­eTER­AZ!

W skrócie

Suw­eren­ność żywnoś­ciowa to pra­wo ludzi do zdrowe­go jedzenia, wypro­dukowane­go lokalnie, z poszanowaniem przy­rody i w zgodzie z włas­ną kul­turą… z Deklaracji Nye­leni 2007

Suw­eren­ność żywnoś­ciowa to powszech­ne pra­wo poszczegól­ny­ch państw, czy grup państw, do prowadzenia poli­tyki w zakre­sie rol­nict­wa i żywnoś­ci, która jak najlepiej dos­tosowana jest do potrzeb miejs­cowej lud­noś­ci, a jed­nocześnie nie ma negaty­wne­go wpły­wu na lud­ność inny­ch kra­jów. Idea ta kładzie nacisk na ważną rolę rol­nict­wa rodzin­nego, eko­log­iczny­ch metod pro­dukcji i spraw­iedli­we­go podzi­ału środ­ków pro­dukcji. W prze­ci­wieńst­wie do poję­cia bez­pieczeńst­wa żywnoś­ciowe­go, suw­eren­ność nie sku­pia się na samym dostępie do żywnoś­ci, a raczej na sposobach jego osiąg­nię­cia.

Suw­eren­ność żywnoś­ciowa to pra­wo do samostanowienia w sprawach żywnoś­ci i orga­ni­za­cji sys­te­mu rol­nict­wa… z Deklaracji Nye­leni 2007

Suw­eren­ność żywnoś­ciowa związana jest z prawem do żywnoś­ci, prawem do ziemi i zawłaszczaniem ziemi. Poję­cie suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej zostało stwor­zone przez sieć orga­ni­za­cji rol­niczy­ch Via Campesina pod­czas Świa­towe­go Szczy­tu Żywnoś­ci FAO w 1996 roku.