Dzień 5. – Globalne wyzwania dla La Via Campesina – Lokalne perspektywy dla suwerenności żywnościowej w Polsce

Dzień czwarty kon­fer­encji rozpoczęła Mys­ti­ca z Azji, która w formie teatral­nej prezen­towała różne formy agresji, z jakimi spo­tyka­ją się chłopi i chłop­ki na tym kon­ty­nen­cie. Niezwykłym był moment, w którym wszyscy del­e­gaci zebrani na sali zanu­cili chłop­skie pieśni w swoich językach – salę kon­fer­en­cyjną wypełnił wielowymi­arowy, nierozróż­nial­ny chór głosów śpiewa­ją­cy­ch melodie najbliższe ser­com ludzi ziemi z całe­go świata.

Po tym rozpoczę­ciu nastąpiła również porusza­ją­ca i trud­na ses­ja, poświę­cona glob­al­nej kam­panii „Stop the Vio­lence Again­st Wom­en” (Stop Prze­mo­cy Wobec Kobi­et). Ses­ja rozpoczęła się od wspom­nienia indyjskiego Dnia Męczen­ników, 37. roczni­cy śmier­ci dwóch rol­ników zas­trzelony­ch w Kar­nat­ace w Indi­ach przez polic­jan­tów pod­czas protes­tu. Zgro­madzeni ucz­cili pamięć wszys­t­kich zamor­dowany­ch chłopów min­utą ciszy – po czterech dni­ach zgiełku rozmów i okrzyków wypeł­ni­a­ją­cy­ch budynek Old Sem­i­nary ta chwila skupi­enia i obec­noś­ci uświadomiła uczest­nikom, że nie ma głośniejsze­go okrzyku, niż mil­cze­nie.

Tytuł poran­nej sesji – pan­elu dyskusyjne­go — brzmi­ał „Space of equi­ty and diver­si­ty” (Przestrzeń równoś­ci  i różnorod­noś­ci), w jego trak­cie pod­sumowano jeszcze raz wnioski ze Zgro­madzenia Kobi­et, a następ­nie  9 uczest­niczek z każde­go regionu opowiedzi­ało o sytu­acji kobi­et w ich region­ie oraz o postę­pach w glob­al­nej kam­panii prze­ciw prze­mo­cy wobec kobi­et. Del­e­gatki połączyły się w sol­i­darnym wyra­zie współczu­cia i troski wobec obec­nej sytu­acji imi­grantek w Europie i w base­nie Morza Śródziem­ne­go, a także w Meksyku i Stanach Zjed­noc­zony­ch. Pod­kreślono trud­ne okolicznoś­ci losu imi­grantek opuszcza­ją­cy­ch swo­je domy ze wzglę­du na kon­flikt zbro­jny lub ubóst­wo i brak per­spek­tyw.  Ucieka­jąc ze swoimi dziećmi, częs­to będąc też w ciąży, kobi­ety docier­a­ją na miejsce i nie zna­j­du­ją tam obiecanej przez prze­wod­ników pra­cy i schronienia. Zami­ast tego muszą wal­czyć o przetr­wanie i chwytać się wszys­t­kich dostęp­ny­ch rozwiązań – han­del ludźmi i ciałem to jeden z najbardziej niedopowiedziany­ch i najbardziej palą­cy­ch prob­lemów zachod­niego społeczeńst­wa.

Z drugiej strony wspom­ni­ano o protes­tach w Madrycie w ubiegłym roku, które odby­wa­jąc się pod hasłem omaw­ianej kam­panii zjed­noczyły różne grupy i ruchy społeczne pokazu­jąc wyraźnie, że prob­lem prze­mo­cy wobec kobi­et jest dostrze­gany i wyrażany oraz że w sze­rok­iej częś­ci społeczeńst­wa  europe­jskiego nie ma dla niej akcep­tacji. Gorzej sytu­ac­ja wyglą­da w państ­wach islam­s­kich, gdzie rząd utożsamiony jest z insty­tucją religi­jną, a kobi­ety w ramach inter­pre­tacji religi­jnej są oby­wa­telka­mi drugiej kat­e­gorii i nawet jeśli pojaw­ia­ją się ustawy przy­wraca­jące im część praw, to w rzeczy­wis­toś­ci kul­tur­owej  nie ma miejs­ca na równość. Przykładem może być niedaleka Tunez­ja, gdzie mimo prawa o obow­iązku posi­ada­nia doku­men­tów przez wszys­t­kich oby­wa­teli,  kobi­ety częs­to ich nie otrzy­mu­ją lub utrud­nia się im złoże­nie wniosku o ich otrzy­manie, nie mają więc możli­woś­ci głosowa­nia, nie wspom­i­na­jąc o per­spek­ty­wie kandy­datu­ry i akty­wnej par­ty­cy­pacji w lokalny­ch insty­tuc­jach i inny­ch mech­a­niz­mach decyzyjny­ch. Reprezen­tan­tka Bliskiego Wschodu wskazy­wała też na inne wymi­ary kosz­maru kobi­et w tym region­ie, gdzie nieposłuszne czy niewierne kobi­ety sprzedawane są do Syrii i Libii do radykalny­ch orga­ni­za­cji islam­s­kich lub palone żyw­cem.

Reprezen­tan­tka Ameryki Łacińskiej również wskazy­wała na prze­moc wobec kobi­et jako jeden z główny­ch prob­lemów społeczny­ch oraz apelowała, by to w ten sposób go określać  — jako kwest­ię społeczną, a nie tylko kobiecą. Ogrom­nym krok­iem naprzód byłoby przez­nacze­nie częś­ci środ­ków pub­liczny­ch na pro­mowanie równej par­ty­cy­pacji kobi­et na wszys­t­kich poziomach społeczeńst­wa, o to obec­nie wal­czą kobi­ety tego regionu. Del­e­gatka z Afryki wskaza­ła na migrac­je młody­ch kobi­et w poszuki­wa­niu lep­sze­go życia oraz w następst­wie pogłębi­a­ją­cy się prob­lem hand­lu ciałem, przestępstw sek­su­al­ny­ch i niewol­nict­wa. W Kor­ei Połud­niowej prob­lem niewol­nict­wa sek­su­al­ne­go został uznany za zbrod­nię prze­ciw kobi­etom; jed­nocześnie przez obec­ność wojsk amerykańs­kich kobi­ety nie są bez­pieczne we włas­ny­ch wsi­ach, są legi­t­y­mowane i kon­trolowane przez obcy­ch żołnierzy, którzy cieszą się auto­ry­tetem u władz lokalny­ch i ope­ru­ją z pozy­cji dom­i­nacji.

Te i wszys­tkie pozostałe wypowiedzi i przykłady dosad­nie pod­kreślały,  że sytu­ac­ja kobi­et i jej poprawa to jed­no z najważniejszy­ch wyzwań, przed jakimi stoi dziś świat. Niewąt­pli­wie, jeśli chce­my tworzyć świadome, poko­jowe i szczęśli­we społeczeńst­wo, musimy komu­nikować się i dzi­ałać na zasadach równoś­ci i różnorod­noś­ci, tworząc i egzek­wu­jąc równe prawa dla wszys­t­kich oby­wa­teli i oby­wa­telek oraz wciela­jąc je w życie na wszys­t­kich poziomach struk­tu­ry społecznej, od rodziny, przez państ­wo, po społeczność glob­al­ną.

Dru­ga ses­ja tego dnia była również rozpię­ta między lokalnym i glob­al­nym, mówiąc o roli społeczeńst­wa oby­wa­tel­skiego w proce­sach poko­jowych i rozwiązy­wa­niu kon­flik­tów. Na początku naświ­et­lono rolę, jaką społeczność La Via Campesina, jej real­ne dzi­ała­nia i między­nar­o­dowe wyrazy sol­i­darnoś­ci w trud­ny­ch momen­tach odgry­wały i odgry­wa­ją w różny­ch kra­jach i częś­ci­ach świata. Wypowiadali się przed­staw­iciele kra­jów, w których akty­wny udzi­ał i współpra­ca LVC pomogły w przy­wróce­niu lub sta­bi­liza­cji poko­ju. Del­e­gat z Hon­dura­su wyraz­ił wdz­ięczność dla La Via Campesina za wspar­cie poli­ty­czne pod­czas zamachu stanu w 2009 roku i po nim, kiedy legal­ny prezy­dent Manuel Zelaya wal­czą­cy o przy­wile­je chłop­skie został usunię­ty przez wojsko i zesłany na wyg­nanie. Pod­kreślano rolę LVC w Kolumbii, gdzie jest gwaran­tem negoc­jacji i postanowień poko­jowych pomiędzy gru­pami rzą­dowymi i par­tyzanckimi bojówkami ludowymi pozosta­ją­cymi w kon­flik­cie.

Jako wyjątkowy przykład udzi­ału społeczeńst­wa oby­wa­tel­skiego w rozwiązy­wa­niu kon­flik­tów podano przykład kra­ju Basków, w którym odby­wa się tegorocz­na kon­fer­enc­ja. W 2011 roku doprowad­zono do ostate­czne­go zaw­ieszenia broni i pod­pisa­nia wstęp­ny­ch trak­tatów poko­jowych przez rząd Hisz­panii i wol­noś­ciowe środowiska bask­i­jskie. Kon­sul­tac­je były prowad­zone przez grupę orga­ni­za­cji pozarzą­dowych i był to pier­wszy w his­torii przykład rozwiąza­nia tak trud­ne­go i wielo­let­niego kon­flik­tu zbro­jne­go przez społeczeńst­wo oby­wa­tel­skie, w ramach kon­sul­tacji społeczny­ch o pio­nier­skim charak­terze. W mar­cu tego roku nastąpiło potwierdze­nie deklaracji ostate­czne­go zaw­ieszenia broni, kiedy orga­ni­za­c­ja ETA dokon­ała ostate­czne­go rozbro­je­nia, przekazu­jąc policji fran­cuskiej 3,5 tony broni i mate­ri­ałów wybu­chowych.

Po połud­niu odbyły się ses­je poświę­cone przyszłym wyzwan­iom dla La Via Campesina, zarówno na poziomie orga­ni­za­cyjnym i na poziomie prak­ty­czne­go dzi­ała­nia – dysku­towano o planowany­ch kam­pa­ni­ach, pro­jek­tach współpra­cy z innymi dużymi orga­ni­za­c­jami oraz o nad­chodzą­cy­ch wydarzeni­ach poli­ty­czny­ch, w ramach których La Via Campesina chce mieć swój udzi­ał i głos.

Pol­ska del­e­gac­ja nie brała udzi­ału w tych pan­elach. Przy natłoku infor­ma­cji i bodźców oraz przy inten­sy­wnoś­ci przyj­mowany­ch komu­nikatów potrzeb­ny był czas na odpoczynek, wyco­fanie i reflek­sję. W ramach rozmów poza kon­fer­encją Edy­ta Jaroszewska-Nowak i Joan­na Bojczewska omówiły swo­je wraże­nia i odbiór kon­fer­encji, rozpoz­na­jąc naras­ta­jące pokłady inspiracji i motywacji do dzi­ała­nia na grun­cie pol­skim. Rol­niczki omaw­iały sytu­ację w pol­skim rol­nictwie oraz na pol­skiej wsi z dwóch różny­ch per­spek­tyw – zaan­gażowanej od wielu lat akty­wistki chłop­skiej, rol­niczki z dużym doświad­cze­niem i długim stażem w wal­ce poli­ty­cznej o prawa rol­ników na wszys­t­kich poziomach decyzyjny­ch oraz młodej, świadomej rol­niczki zaan­gażowanej we wzmac­ni­an­ie relacji pomiędzy miastem a wsią i pomiędzy gru­pami wspól­ny­ch interesów, w kra­ju i między­nar­o­dowo. Pojaw­ił się pro­jekt orga­ni­za­cji pol­skiego Nye­leni, między­pokole­niowe­go spotka­nia drob­ny­ch rol­ników eko­log­iczny­ch z pow­ięk­sza­jącą się grupą młody­ch ludzi, którzy chcą wró­cić na wieś i upraw­iać ziemię w zrównoważony sposób. W ostat­nim cza­sie w Polsce licznie pojaw­ia­ją się roz­maite pro­jek­ty i inic­jaty­wy, które wychodząc z różny­ch środowisk i real­izu­jąc różne potrze­by, spo­tyka­ją się wszys­tkie w obszarze suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej, by wspom­nieć choćby sil­ne orga­ni­za­c­je rol­ników eko­log­iczny­ch w całej Polsce oraz rozwi­ja­jącą się sieć rodzin­ny­ch gospo­darstw czer­pią­cy­ch z trady­cji pol­skiej wsi, koop­er­aty­wy spoży­w­cze, RWS-y i lokalne sieci dys­try­bucji, targi lokalny­ch pro­duk­tów i usługi inter­ne­towe łączące kon­sumen­tów z pro­du­cen­tami, a także takie inic­jaty­wy, jak Kar­ta Gospo­darstw Rodzin­ny­ch, Deklarac­ja Bel­wed­er­ska zapoc­zątkowana przez ICPPC, czy zainicjowany pod koniec ubiegłe­go roku przez grupę środowisk związany­ch z eko­log­icznym rol­nictwem ruch na rzecz suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej Nye­leni Pol­ska. Spotkanie miałoby służyć rozpoz­na­niu wspól­ny­ch wartoś­ci i wspól­ny­ch tery­toriów, w obronie których środowiska wiejskie i miejskie mogły­by się zjed­noczyć, zacząć efek­ty­wnie wal­czyć o swo­je prawa  i real­i­zować wiz­ję zdrowsze­go rol­nict­wa i zdrowsze­go społeczeńst­wa.

 

Czym jest suwerenność żywnościowa?

Suw­eren­ność żywnoś­ciowa to pra­wo ludzi do decy­dowa­nia o ich włas­nej żywnoś­ci, rol­nictwie, hodowli zwierząt, rybołów­st­wie i sys­temach zarządza­nia nimi.

Suw­eren­ność żywnoś­ciowa oznacza, że społecznoś­ci mają możli­wość chronić oraz reg­u­lować swo­ją lokalną pro­dukcję rol­ną i lokalny han­del żywnoś­cią, a także decy­du­ją, do jakiego stop­nia chcą być samowystar­czal­ne żywnoś­ciowo. Dąże­nie do suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej oznacza sprze­ciw wobec zale­wa­nia lokalny­ch rynków – także w kra­jach trze­ci­ch – impor­towanymi pro­duk­tami o zaniżony­ch cenach, a także wobec pod­porząd­kowa­nia dosta­wom żywnoś­ci zdomi­nowanym przez dzi­ałal­ność rynków między­nar­o­dowych.

Suw­eren­ność żywnoś­ciowa nie sprze­ci­wia się hand­lowi lecz wspiera strate­gie i prak­tyki hand­lowe zgod­ne z prawem ludzi do bez­pieczne­go, zdrowe­go i zrównoważone­go eko­log­icznie wyt­warza­nia żywnoś­ci.

Na suw­eren­ność żywnoś­ciową składa się pra­wo do żywnoś­ci – pra­wo ludzi do zdrowej i związanej z ich kul­turą lokalną żywnoś­ci, wypro­dukowanej w sposób społecznie spraw­iedli­wy i eko­log­icznie odpowiedzial­ny. Suw­eren­ność żywnoś­ciowa to pra­wo ludzi do wybiera­nia włas­ny­ch metod żywienia, rol­nict­wa, hodowli zwierząt i rybołów­st­wa oraz pra­wo do decy­dowa­nia o nich. Suw­eren­ność żywnoś­ciowa chroni interesy i pra­wo do decy­dowa­nia następ­ny­ch pokoleń, wspiera nowe relac­je społeczne pozbaw­ione przy­musu i nierównoś­ci pomiędzy kobi­etami i mężczyz­nami, gru­pami etnicznymi, klasami społecznymi i wszys­tkimi ludźmi. Wspiera rzeczy­wis­te reformy rol­ne, chroni prawa dostępu do terenów rol­niczy­ch oraz do ich wspól­ne­go użytkowa­nia przed groźbami spry­waty­zowa­nia i wysied­la­nia.

Wzras­ta­ją­ca liczba ludzi głod­ny­ch na całym świecie, skon­cen­trowanie przetwórst­wa spoży­w­czego i rynkowe­go obro­tu żywnoś­cią w rękach zaled­wie kilku spółek oraz postępu­jące uszczu­planie zasobów nat­u­ral­ny­ch są ważnymi powodami dla których powin­niśmy wprowadzać suw­eren­ność żywnoś­ciową. Czy­taj dalej → “Czym jest suw­eren­ność żywnoś­ciowa?”

Zasady suwerenności żywnościowej

1. Żywność dla ludzi – suw­eren­ność żywnoś­ciowa ro pra­wo wszys­t­kich ludzi do zdrowej, odpowied­niej i wystar­cza­jącej żywnoś­ci, włącza­jąc to głod­ny­ch, dotk­tknię­ty­ch kon­flik­tami zbro­jnymi i mar­gin­al­i­zowany­ch.
To pra­wo jest najważniejszą osią poli­tyki żywnoś­ci, rol­nej, hodowlanej i połowowej.
Suw­eren­ność żywnoś­ciowa odrzu­ca sys­tem, w którym żywność jest tylko kole­jnym towarem lub jed­ną z częś­ci skład­owych między­nar­o­dowe­go agro-biz­ne­su

2. Sza­cunek dla pro­du­cen­tów żywnoś­ci – SŻ doce­nia pracę i prawa wszys­t­kich drob­ny­ch pro­du­cen­tów żywnoś­ci i pra­cown­ików rol­ny­ch zapew­ni­a­ją­cy­ch nam poży­wienia oraz wspiera ich wobec sys­te­mu który pozbaw­ia ich środ­ków do życia, uzna­jąc za nieopła­cal­ny anachro­nizm

3. Lokaliza­c­ja sys­temów żywnoś­ciowych – SŻ zacieś­nia kon­takt między pro­du­cen­tem kon­sumentem; odd­a­je im decyzyjność kon­trolę nad włas­nym rynkiem żywnoś­ci; wspiera pro­du­cen­tów w wal­ce z cenami dumpin­gowymi; ochra­nia kon­sumen­tów przed niezdrowym jedze­niem złej jakoś­ci, również głod­ny­ch zdany­ch na pomoc państ­wową; opiera się struk­tur­om rządzą­cym, które są zależne i pro­mu­ją niezrównoważony i niespraw­iedli­wy han­del między­nar­o­dowy, odd­a­jąc kon­trolę odległym i bezosobowym kor­po­racjom

4. Odd­awanie władzy ośrod­kom lokalnym – SŻ przy­wraca kon­trolę nad zasobami i ziemią lokalnym pro­du­cen­tom żywnoś­ci oraz respek­tu­je ich prawa; odd­a­je im pra­wo do użytkowa­nia tych zasobów w społecznie i eko­log­icznie zrównoważony sposób, który zapew­nia przetr­wanie bioróżnorod­noś­ci; uzna­je lokalne interesy regionów, które podzielone są przez admin­is­tra­cyjne granice państ­wowe; wspiera i pośred­niczy w kon­flik­tach interesów różny­ch lokalny­ch grup i sek­torów, również w kon­flik­tach z prawem państ­wowym; odrzu­ca prawną pry­watyza­cję zasobów oraz ograniczenia komer­cyjny­ch umów i praw włas­noś­ci intelek­tu­al­nej

5. Budowanie wiedzy i umiejęt­noś­ci – SŻ rozbu­dowu­je umiejęt­noś­ci i lokalną wiedzę pro­du­cen­tów żywnoś­ci i ich lokalny­ch orga­ni­za­cji, które zachowu­ją, rozwi­ja­ją i zarządza­ją zlokali­zowanymi sytemami pro­dukcji i zbiorów; rozwi­ja odpowied­nie bada­nia i dba o przekazanie wiedzy kole­jnym pokole­niom; odrzu­ca tech­nolo­gie, które zagraża­ją tym wartoś­ciom, jak np. inżynieria gene­ty­cz­na

6. Współdzi­ałanie z Naturą – SŻ uży­wa darów natu­ry w zróżni­cow­anej i niein­wazyjnej pro­dukcji agroeko­log­icznej, która maksy­mal­izu­je włas­ny wkład w ekosys­tem oraz popraw­ia jego wytrzy­małość i zdol­ność do adap­tacji, szczegól­nie wobec zmi­any kli­matu; usiłu­je uleczyć Plan­etę tak, aby Plan­e­ta mogła uleczyć nas; odrzu­ca metody i prak­tyki, które szkodzą ekosys­te­mom, takie jak inten­sy­wne uprawy monokul­tur­owe, fab­ryki zwierząt i destrukc­ja zasobów ryb­ny­ch, jak i inne metody pro­dukcji prze­mysłowej, które szkodzą środowisku i przy­czy­ni­a­ją się do glob­al­ne­go ocieple­nia

Deklaracja Nyeleni Europa (2011). Suwerenność w Europie. Teraz

Nyéléni Europa 2011: Europe­jskie Forum na rzecz Suw­eren­noś­ci Żywnoś­ciowej [tek­st deklaracji]

Krems, 21 sierp­nia 2011

Dla mieszkańców Europy dużym wyzwaniem sta­ją się obec­nie poli­tyki dos­tosowa­nia struk­tu­ral­ne­go narzu­cane oby­wa­telom przez rządy. Doty­chczas poli­tyki te były narzu­cane społeczeńst­wom inny­ch regionów świata, w szczegól­noś­ci w kra­jach Glob­al­ne­go Połud­nia. W wyłącznym intere­sie wspom­ni­any­ch poli­tyk leży obrona obec­nej formy kap­i­tal­iz­mu i tych, którzy czer­pią z niej korzyś­ci (pry­wat­ny­ch banków, grup inwest­y­cyjny­ch oraz pon­ad­nar­o­dowych kor­po­racji). Wszys­tko wskazu­je na to, że w bliskiej przyszłoś­ci te antyspołeczne poli­tyki staną się dotk­li­wsze i bardziej rozbu­dowane. Aby pod­dać kry­tyce sys­te­my gospo­dar­cze i poli­ty­czne, które doprowadz­iły do tej sytu­acji, rozpoczęła się pier­wsza powszech­na mobi­liza­c­ja społeczeńst­wa oby­wa­tel­skiego. Pro­ponu­je­my akty­wną i kreaty­wną odpowiedź europe­js­kich ruchów społeczny­ch na domin­u­ją­cy mod­el glob­al­ne­go rol­nict­wa, stanow­ią­cy wierne odbi­cie kap­i­tal­isty­czne­go syte­mu, który go stworzył. Czy­taj dalej → “Deklarac­ja Nye­leni Europa (2011). Suw­eren­ność w Europie. Ter­az”

W skrócie

Suw­eren­ność żywnoś­ciowa to pra­wo ludzi do zdrowe­go jedzenia, wypro­dukowane­go lokalnie, z poszanowaniem przy­rody i w zgodzie z włas­ną kul­turą… z Deklaracji Nye­leni 2007

Suw­eren­ność żywnoś­ciowa to powszech­ne pra­wo poszczegól­ny­ch państw, czy grup państw, do prowadzenia poli­tyki w zakre­sie rol­nict­wa i żywnoś­ci, która jak najlepiej dos­tosowana jest do potrzeb miejs­cowej lud­noś­ci, a jed­nocześnie nie ma negaty­wne­go wpły­wu na lud­ność inny­ch kra­jów. Idea ta kładzie nacisk na ważną rolę rol­nict­wa rodzin­nego, eko­log­iczny­ch metod pro­dukcji i spraw­iedli­we­go podzi­ału środ­ków pro­dukcji. W prze­ci­wieńst­wie do poję­cia bez­pieczeńst­wa żywnoś­ciowe­go, suw­eren­ność nie sku­pia się na samym dostępie do żywnoś­ci, a raczej na sposobach jego osiąg­nię­cia.

Suw­eren­ność żywnoś­ciowa to pra­wo do samostanowienia w sprawach żywnoś­ci i orga­ni­za­cji sys­te­mu rol­nict­wa… z Deklaracji Nye­leni 2007

Suw­eren­ność żywnoś­ciowa związana jest z prawem do żywnoś­ci, prawem do ziemi i zawłaszczaniem ziemi. Poję­cie suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej zostało stwor­zone przez sieć orga­ni­za­cji rol­niczy­ch Via Campesina pod­czas Świa­towe­go Szczy­tu Żywnoś­ci FAO w 1996 roku.

Deklaracja Nyéléni, Mali 2007

Dziesięć lat temu w Afryce odbyło się pier­wsze forum Nyéléni, które zjed­noczyło kilka­set akty­wistów i dzi­ałaczy wiejs­kich i miejs­kich, pracu­ją­cy­ch na rzecz suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej. Poniższa deklarac­ja, przetłu­mac­zona z języka ang­iel­skiego, jest ofic­jal­nym doku­mentem pod­sumowu­ją­cym to forum i zarazem doku­mentem funda­torskim dla sieci Nyéléni. Do ściąg­nię­cia w for­ma­cie pdf tutaj.

Deklarac­ja Nyéléni
27 Lute­go 2007
Wioska Nyéléni, Sélin­gué, Mali

My, pon­ad pię­ciuset reprezen­tan­tów z pon­ad osiemdziesię­ciu kra­jów, reprezen­tan­ci rol­ników i chłopów, trady­cyjny­ch rybaków, ludów rdzen­ny­ch, ludzi pozbaw­iony­ch ziemi, pra­cown­ików wiejs­kich, migrantów, pasterzy, wspól­not leśny­ch, kobi­et, młodzieży, kon­sumen­tów, orga­ni­za­cji oraz ruchów eko­log­iczny­ch i miejs­kich, zebral­iśmy się w wiosce Nyéléni w Sélin­gué, Mali, aby wzmoc­nić glob­al­ny ruch na rzecz suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej.
Pracu­je­my nad tym, dzień po dniu, żyjąc w domach zbu­dowany­ch przez mieszkańców w miejs­cowej trady­cji i jedząc żywność, która została wyhodowana i przy­go­towana przez społeczność Sélin­gué. Daje­my nasze­mu wspól­ne­mu przed­sięwz­ię­ciu nazwę Nyéléni, jako inspirację oraz hołd dla leg­en­darnej mal­i­jskiej chłop­ki, która dobrze upraw­iała ziemie i dobrze karmiła swoich ludzi.

My,  pro­du­cen­ci żywnoś­ci, jesteśmy gotowi i zdol­ni by wyży­wić wszys­t­kich ludzi na świecie. Tego też prag­niemy.  Nasze dziedz­ict­wo jako dostar­czy­cieli poży­wienia jest kluc­zowe dla przyszłoś­ci ludzi.  Chce­my pod­kreślić tu rolę kobi­et i ludów rdzen­ny­ch, którzy his­to­rycznie są twór­cami wiedzy o żywnoś­ci i rol­nictwie, ale pozosta­ją niedoce­nieni. Nieste­ty to dziedz­ict­wo i nasza zdol­ność do pro­dukcji dobre­go, zdrowe­go i obfite­go poży­wienia są zagrożone i pod­kopy­wane przez neolib­er­al­izm oraz glob­al­ny kap­i­tal­izm. Suw­eren­ność żywnoś­ciowa daje nam jed­nak nadzieję i moc by prze­chowywać i odbu­dowywać naszą wiedzę i umiejęt­noś­ci na tem­at pro­dukcji poży­wienia.
Czy­taj dalej → “Deklarac­ja Nyéléni, Mali 2007”