Światowy ruch Nyeleni w Polsce

Nyéléni to między­nar­o­dowy odd­ol­ny ruch w obronie suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej, mają­cy na celu budowę porozu­mienia między wszys­tkimi środowiskami społecznymi żywo zain­tere­sowanymi obroną zdrowej, pro­dukowanej lokalnie żywnoś­ci i powszech­ne­go do niej dostępu, oraz wypra­cow­anie wspól­nej dla tych środowisk strate­gii dzi­ałań.

Nazwa Nyéléni pochodzi od imienia leg­en­darnej kobi­ety z afrykańskiego Mali, która sym­bol­izu­je umiejęt­ną gospo­darkę rol­ną, etos pra­cy, inwencji i ekosys­te­mowej troski. Zgod­nie z podaniem Nyéléni właśnie dzięki takiej ekosys­te­mowej zarad­noś­ci dawała poży­wnie całe­mu duże­mu plemie­niu — w ter­mi­nologii forum zapewniła mu food sov­er­eign­ty (suw­eren­ność żywnoś­ciową), stąd właśnie Nye­leni stała się patronką ruchu dając mu swo­je imię pod­czas pier­wsze­go świa­towe­go forum w Sélin­gué, w Mali 2007 roku, kiedy to zostały ustalone ramy wspól­nej poli­tyki.

Pod­stawę ruchu zapoc­zątkowane­go na forum w Mali stanow­ią lokalni pro­du­cen­ci wspierani przez kon­sumen­tów doma­ga­ją­cy­ch się prawa dostępu do lokalnej zdrowej żywnoś­ci i do pro­dukcji włas­nej nieza­leżnej od warunk­ów ogól­noświa­towe­go rynku. Odd­ol­ny ruch budu­ją trady­cyjni chłopi (ludzie związani z ziemią), rdzen­na lud­ność, pasterze, ryba­cy, rol­ni­cy a także orga­ni­za­c­je eko­log­iczne, kon­sumenck­ie oraz kobiece tworząc wspól­nie bard­zo sze­rok­ie spek­trum społeczne i pole odd­zi­ały­wa­nia na rzecz suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej, której pos­tu­lat po raz pier­wszy został sfor­mułowany w 1996 przez między­nar­o­dowy ruch chłop­ski La Via Campesina pod­czas World Sum­mit on Food Secu­ri­ty w Rzymie. Od tamtej pory kwes­t­ia suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej odgry­wa coraz więk­szą rolę w świa­towej poli­tyce prze­ci­wdzi­ała­nia prob­le­mom gło­du i żywienia. Poli­tyka suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej w skali między­nar­o­dowej wskazu­je alter­naty­wę dla neolib­er­al­nej ekonomii wol­ne­go hand­lu.
 Świa­towe Food Sov­er­eign­ty Forum w Mali 2007 roku dało początek orga­ni­za­cji w Europie. Pier­wsze spotkanie odbyło się w 2011 roku w Aus­trii, gdzie uzgod­niono i pod­pisano deklarację Nyéléni Europe1)↓.

Od 25 do 30 października 2016 roku w Rumu­nii odbyło się drugie europe­jskie forum. Wzięli w nim udzi­ał przed­staw­iciele 40 kra­jów, głównie z Europy + przed­staw­iciele inny­ch kon­ty­nen­tów — ogrom­na bioróżnorod­ność 🙂 reprezen­towany był cały ziem­ski ekosys­tem, od tropików Hon­dura­su po Kam­cza­tkę: pon­ad 500 osób mówią­cy­ch różnymi językami, na ple­nar­i­ach i pod­czas dyskusji w gru­pach tłu­maczenia symul­tan­iczne, 7 ofic­jal­ny­ch języków: ang­iel­ski, hisz­pański, fran­cuski, niemiecki, włoski, turecki i rosyjski2)↓ — ist­na, hory­zon­tal­na (bez struk­tu­ry hier­ar­chicznej) “wieża Babel” w parterowym paw­ilonie i źle ogrze­wany­ch namio­tach Expo Tran­syl­wa­nia w Cluj Napoca, było by to wydarze­nie “niedozniesienia” gdy­by nie uczest­ni­cy, ludzie którym równo na ser­cu leży dobro wspól­ne całej Ziemi: wszyscy zaan­gażowani, jed­ni w pro­dukcję, inni w dys­try­bucję zdrowej żywnoś­ci, szerze­nie idei, nauczy­ciele, akty­wiś­ci, wśród nich chłopi (tak chcą być nazy­wani :), lud­ność rdzen­na, ryba­cy, pasterze, rol­ni­cy i pra­cown­i­cy rol­ni, przed­staw­iciele koop­er­atyw spoży­w­czy­ch, dzi­ałacze, obroń­cy praw człowieka, zwierząt, roślin i całej Przy­rody 🙂

Pięć dni dyskusji w gru­pach tem­aty­czny­ch i spotkań ple­narny­ch zaowocow­ało naw­iązaniem kon­tak­tów, ustal­e­niem pod­staw współpra­cy i zary­sem dzi­ałań pro­mu­ją­cy­ch suw­eren­ność żywnoś­ciowa na co dzień, lokalnie i w glob­al­nej poli­tyce.

Dużym osiąg­nię­ciem tego forum była obec­ność na spotka­niu sil­ny­ch reprezen­tacji kra­jów Europy wschod­niej w tym Polski3)↓, Tur­cji” — powiedzi­ała Ramona z goszczącej forum rumuńskiej orga­ni­za­cji Eco Rural­is.

Czy­taj dalej → “Świa­towy ruch Nye­leni w Polsce”

   [ + ]

1. Tutaj moż­na obe­jrzeć film z Nye­leni Europe Forum for Food Sov­er­eign­ty — Krems, Aus­tria 16–21 August 2011 — ang­iel­skie napisy
2. podczas forum prefer­owane było nieuży­wanie ang­iel­skiego jako kul­tur­owej pozostałoś­ci kolo­nial­nej dom­i­nacji jed­ny­ch nad drugimi
3. Magda Jarocka i Marcin Woj­ta­lik z Insty­tu­tu Glob­al­nej Odpowiedzial­noś­ci;
Ania Sarzal­ska z EUL-u (Eko­log­iczne­go Uni­w­er­syte­ty Ludowe­go w Grzy­bowie);
Nina Józe­fi­na Bąk, Monika Sad­kowska i Wojtek Mejor z Koop­er­aty­wy Dobrze;
przed­staw­iciele Wawel­skiej Koop­er­aty­wy Spoży­w­czej: Kasia Wrona,
per­makul­tur­owi rol­ni­cy Franek Łazarewicz i John Crook spod Biecza,
Joan­na Bojczewska z Ekopo­letka,
Jacek Ben­der Bro­daTaty,
Gre­ta i Paweł Kobielus z Ekoosady Opol­ni­ca;
pani Mał­gorzata Dąbrowska z bio­dy­nam­iczne­go gospo­darst­wa w mazowieckim;
Jędrzej Cyganik reprezen­tował Pol­ską Zieloną Sieć,
a Ben Lazar Fun­dację Otwarty Plan i Ogród społecznoś­ciowy KOS na Krzemionkach

Dzień 5. – Globalne wyzwania dla La Via Campesina – Lokalne perspektywy dla suwerenności żywnościowej w Polsce

Dzień czwarty kon­fer­encji rozpoczęła Mys­ti­ca z Azji, która w formie teatral­nej prezen­towała różne formy agresji, z jakimi spo­tyka­ją się chłopi i chłop­ki na tym kon­ty­nen­cie. Niezwykłym był moment, w którym wszyscy del­e­gaci zebrani na sali zanu­cili chłop­skie pieśni w swoich językach – salę kon­fer­en­cyjną wypełnił wielowymi­arowy, nierozróż­nial­ny chór głosów śpiewa­ją­cy­ch melodie najbliższe ser­com ludzi ziemi z całe­go świata.

Po tym rozpoczę­ciu nastąpiła również porusza­ją­ca i trud­na ses­ja, poświę­cona glob­al­nej kam­panii „Stop the Vio­lence Again­st Wom­en” (Stop Prze­mo­cy Wobec Kobi­et). Ses­ja rozpoczęła się od wspom­nienia indyjskiego Dnia Męczen­ników, 37. roczni­cy śmier­ci dwóch rol­ników zas­trzelony­ch w Kar­nat­ace w Indi­ach przez polic­jan­tów pod­czas protes­tu. Zgro­madzeni ucz­cili pamięć wszys­t­kich zamor­dowany­ch chłopów min­utą ciszy – po czterech dni­ach zgiełku rozmów i okrzyków wypeł­ni­a­ją­cy­ch budynek Old Sem­i­nary ta chwila skupi­enia i obec­noś­ci uświadomiła uczest­nikom, że nie ma głośniejsze­go okrzyku, niż mil­cze­nie.

Tytuł poran­nej sesji – pan­elu dyskusyjne­go — brzmi­ał „Space of equi­ty and diver­si­ty” (Przestrzeń równoś­ci  i różnorod­noś­ci), w jego trak­cie pod­sumowano jeszcze raz wnioski ze Zgro­madzenia Kobi­et, a następ­nie  9 uczest­niczek z każde­go regionu opowiedzi­ało o sytu­acji kobi­et w ich region­ie oraz o postę­pach w glob­al­nej kam­panii prze­ciw prze­mo­cy wobec kobi­et. Del­e­gatki połączyły się w sol­i­darnym wyra­zie współczu­cia i troski wobec obec­nej sytu­acji imi­grantek w Europie i w base­nie Morza Śródziem­ne­go, a także w Meksyku i Stanach Zjed­noc­zony­ch. Pod­kreślono trud­ne okolicznoś­ci losu imi­grantek opuszcza­ją­cy­ch swo­je domy ze wzglę­du na kon­flikt zbro­jny lub ubóst­wo i brak per­spek­tyw.  Ucieka­jąc ze swoimi dziećmi, częs­to będąc też w ciąży, kobi­ety docier­a­ją na miejsce i nie zna­j­du­ją tam obiecanej przez prze­wod­ników pra­cy i schronienia. Zami­ast tego muszą wal­czyć o przetr­wanie i chwytać się wszys­t­kich dostęp­ny­ch rozwiązań – han­del ludźmi i ciałem to jeden z najbardziej niedopowiedziany­ch i najbardziej palą­cy­ch prob­lemów zachod­niego społeczeńst­wa.

Z drugiej strony wspom­ni­ano o protes­tach w Madrycie w ubiegłym roku, które odby­wa­jąc się pod hasłem omaw­ianej kam­panii zjed­noczyły różne grupy i ruchy społeczne pokazu­jąc wyraźnie, że prob­lem prze­mo­cy wobec kobi­et jest dostrze­gany i wyrażany oraz że w sze­rok­iej częś­ci społeczeńst­wa  europe­jskiego nie ma dla niej akcep­tacji. Gorzej sytu­ac­ja wyglą­da w państ­wach islam­s­kich, gdzie rząd utożsamiony jest z insty­tucją religi­jną, a kobi­ety w ramach inter­pre­tacji religi­jnej są oby­wa­telka­mi drugiej kat­e­gorii i nawet jeśli pojaw­ia­ją się ustawy przy­wraca­jące im część praw, to w rzeczy­wis­toś­ci kul­tur­owej  nie ma miejs­ca na równość. Przykładem może być niedaleka Tunez­ja, gdzie mimo prawa o obow­iązku posi­ada­nia doku­men­tów przez wszys­t­kich oby­wa­teli,  kobi­ety częs­to ich nie otrzy­mu­ją lub utrud­nia się im złoże­nie wniosku o ich otrzy­manie, nie mają więc możli­woś­ci głosowa­nia, nie wspom­i­na­jąc o per­spek­ty­wie kandy­datu­ry i akty­wnej par­ty­cy­pacji w lokalny­ch insty­tuc­jach i inny­ch mech­a­niz­mach decyzyjny­ch. Reprezen­tan­tka Bliskiego Wschodu wskazy­wała też na inne wymi­ary kosz­maru kobi­et w tym region­ie, gdzie nieposłuszne czy niewierne kobi­ety sprzedawane są do Syrii i Libii do radykalny­ch orga­ni­za­cji islam­s­kich lub palone żyw­cem.

Reprezen­tan­tka Ameryki Łacińskiej również wskazy­wała na prze­moc wobec kobi­et jako jeden z główny­ch prob­lemów społeczny­ch oraz apelowała, by to w ten sposób go określać  — jako kwest­ię społeczną, a nie tylko kobiecą. Ogrom­nym krok­iem naprzód byłoby przez­nacze­nie częś­ci środ­ków pub­liczny­ch na pro­mowanie równej par­ty­cy­pacji kobi­et na wszys­t­kich poziomach społeczeńst­wa, o to obec­nie wal­czą kobi­ety tego regionu. Del­e­gatka z Afryki wskaza­ła na migrac­je młody­ch kobi­et w poszuki­wa­niu lep­sze­go życia oraz w następst­wie pogłębi­a­ją­cy się prob­lem hand­lu ciałem, przestępstw sek­su­al­ny­ch i niewol­nict­wa. W Kor­ei Połud­niowej prob­lem niewol­nict­wa sek­su­al­ne­go został uznany za zbrod­nię prze­ciw kobi­etom; jed­nocześnie przez obec­ność wojsk amerykańs­kich kobi­ety nie są bez­pieczne we włas­ny­ch wsi­ach, są legi­t­y­mowane i kon­trolowane przez obcy­ch żołnierzy, którzy cieszą się auto­ry­tetem u władz lokalny­ch i ope­ru­ją z pozy­cji dom­i­nacji.

Te i wszys­tkie pozostałe wypowiedzi i przykłady dosad­nie pod­kreślały,  że sytu­ac­ja kobi­et i jej poprawa to jed­no z najważniejszy­ch wyzwań, przed jakimi stoi dziś świat. Niewąt­pli­wie, jeśli chce­my tworzyć świadome, poko­jowe i szczęśli­we społeczeńst­wo, musimy komu­nikować się i dzi­ałać na zasadach równoś­ci i różnorod­noś­ci, tworząc i egzek­wu­jąc równe prawa dla wszys­t­kich oby­wa­teli i oby­wa­telek oraz wciela­jąc je w życie na wszys­t­kich poziomach struk­tu­ry społecznej, od rodziny, przez państ­wo, po społeczność glob­al­ną.

Dru­ga ses­ja tego dnia była również rozpię­ta między lokalnym i glob­al­nym, mówiąc o roli społeczeńst­wa oby­wa­tel­skiego w proce­sach poko­jowych i rozwiązy­wa­niu kon­flik­tów. Na początku naświ­et­lono rolę, jaką społeczność La Via Campesina, jej real­ne dzi­ała­nia i między­nar­o­dowe wyrazy sol­i­darnoś­ci w trud­ny­ch momen­tach odgry­wały i odgry­wa­ją w różny­ch kra­jach i częś­ci­ach świata. Wypowiadali się przed­staw­iciele kra­jów, w których akty­wny udzi­ał i współpra­ca LVC pomogły w przy­wróce­niu lub sta­bi­liza­cji poko­ju. Del­e­gat z Hon­dura­su wyraz­ił wdz­ięczność dla La Via Campesina za wspar­cie poli­ty­czne pod­czas zamachu stanu w 2009 roku i po nim, kiedy legal­ny prezy­dent Manuel Zelaya wal­czą­cy o przy­wile­je chłop­skie został usunię­ty przez wojsko i zesłany na wyg­nanie. Pod­kreślano rolę LVC w Kolumbii, gdzie jest gwaran­tem negoc­jacji i postanowień poko­jowych pomiędzy gru­pami rzą­dowymi i par­tyzanckimi bojówkami ludowymi pozosta­ją­cymi w kon­flik­cie.

Jako wyjątkowy przykład udzi­ału społeczeńst­wa oby­wa­tel­skiego w rozwiązy­wa­niu kon­flik­tów podano przykład kra­ju Basków, w którym odby­wa się tegorocz­na kon­fer­enc­ja. W 2011 roku doprowad­zono do ostate­czne­go zaw­ieszenia broni i pod­pisa­nia wstęp­ny­ch trak­tatów poko­jowych przez rząd Hisz­panii i wol­noś­ciowe środowiska bask­i­jskie. Kon­sul­tac­je były prowad­zone przez grupę orga­ni­za­cji pozarzą­dowych i był to pier­wszy w his­torii przykład rozwiąza­nia tak trud­ne­go i wielo­let­niego kon­flik­tu zbro­jne­go przez społeczeńst­wo oby­wa­tel­skie, w ramach kon­sul­tacji społeczny­ch o pio­nier­skim charak­terze. W mar­cu tego roku nastąpiło potwierdze­nie deklaracji ostate­czne­go zaw­ieszenia broni, kiedy orga­ni­za­c­ja ETA dokon­ała ostate­czne­go rozbro­je­nia, przekazu­jąc policji fran­cuskiej 3,5 tony broni i mate­ri­ałów wybu­chowych.

Po połud­niu odbyły się ses­je poświę­cone przyszłym wyzwan­iom dla La Via Campesina, zarówno na poziomie orga­ni­za­cyjnym i na poziomie prak­ty­czne­go dzi­ała­nia – dysku­towano o planowany­ch kam­pa­ni­ach, pro­jek­tach współpra­cy z innymi dużymi orga­ni­za­c­jami oraz o nad­chodzą­cy­ch wydarzeni­ach poli­ty­czny­ch, w ramach których La Via Campesina chce mieć swój udzi­ał i głos.

Pol­ska del­e­gac­ja nie brała udzi­ału w tych pan­elach. Przy natłoku infor­ma­cji i bodźców oraz przy inten­sy­wnoś­ci przyj­mowany­ch komu­nikatów potrzeb­ny był czas na odpoczynek, wyco­fanie i reflek­sję. W ramach rozmów poza kon­fer­encją Edy­ta Jaroszewska-Nowak i Joan­na Bojczewska omówiły swo­je wraże­nia i odbiór kon­fer­encji, rozpoz­na­jąc naras­ta­jące pokłady inspiracji i motywacji do dzi­ała­nia na grun­cie pol­skim. Rol­niczki omaw­iały sytu­ację w pol­skim rol­nictwie oraz na pol­skiej wsi z dwóch różny­ch per­spek­tyw – zaan­gażowanej od wielu lat akty­wistki chłop­skiej, rol­niczki z dużym doświad­cze­niem i długim stażem w wal­ce poli­ty­cznej o prawa rol­ników na wszys­t­kich poziomach decyzyjny­ch oraz młodej, świadomej chłop­ki zaan­gażowanej we wzmac­ni­an­ie relacji pomiędzy miastem a wsią i pomiędzy gru­pami wspól­ny­ch interesów, w kra­ju i między­nar­o­dowo. Pojaw­ił się pro­jekt orga­ni­za­cji pol­skiego Nye­leni, między­pokole­niowe­go spotka­nia drob­ny­ch rol­ników eko­log­iczny­ch z pow­ięk­sza­jącą się grupą młody­ch ludzi, którzy chcą wró­cić na wieś i upraw­iać ziemię w zrównoważony sposób. W ostat­nim cza­sie w Polsce licznie pojaw­ia­ją się roz­maite pro­jek­ty i inic­jaty­wy, które wychodząc z różny­ch środowisk i real­izu­jąc różne potrze­by, spo­tyka­ją się wszys­tkie w obszarze suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej, by wspom­nieć choćby sil­ne orga­ni­za­c­je rol­ników eko­log­iczny­ch w całej Polsce oraz rozwi­ja­jącą się sieć rodzin­ny­ch gospo­darstw czer­pią­cy­ch z trady­cji pol­skiej wsi, koop­er­aty­wy spoży­w­cze, RWS-y i lokalne sieci dys­try­bucji, targi lokalny­ch pro­duk­tów i usługi inter­ne­towe łączące kon­sumen­tów z pro­du­cen­tami, a także takie inic­jaty­wy, jak Kar­ta Gospo­darstw Rodzin­ny­ch, Deklarac­ja Bel­wed­er­ska zapoc­zątkowana przez ICPPC, czy zainicjowany pod koniec ubiegłe­go roku przez grupę środowisk związany­ch z eko­log­icznym rol­nictwem ruch na rzecz suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej Nye­leni Pol­ska. Spotkanie miałoby służyć rozpoz­na­niu wspól­ny­ch wartoś­ci i wspól­ny­ch tery­toriów, w obronie których środowiska wiejskie i miejskie mogły­by się zjed­noczyć, zacząć efek­ty­wnie wal­czyć o swo­je prawa  i real­i­zować wiz­ję zdrowsze­go rol­nict­wa i zdrowsze­go społeczeńst­wa.

 

Suwerenność żywnościowa Nyeleni Polska na Terra Madre

Inic­jaty­wa na rzecz Suw­eren­noś­ci żywnoś­ciowej. Bogate stoisko, nasze, Wawel­skiej Koop­er­aty­wy, Ekopo­letka i Brody­Taty. Insta­lac­ja z kar­tonu, zain­tere­sowanie 🙂 RWS Dobrzyń nad Wisłą, fla­ga “Food Sov­er­eign­ty” na gra­bi­ach i pier­wsza prezen­tac­ja Nye­leni Pol­ska. Udany start

Inic­jaty­wa na Rzecz Suw­eren­noś­ci Żywnoś­ciowej w Polsce. Stoisko Ter­ra Madre Slow Food Fes­ti­val i prezen­tac­ja, Kraków 12–13.11.2016
Zapiski z wydarzenia

Joan­na Bojczewska

Obec­ni: Ben Lazar, Jacek Ben­der, Joan­na Bojczewska, Katarzy­na Wrona, Jędrek Cyganik, Arek Kuboczek (Wawel­ska Koop), Agnieszka Makowska (EUL), Mag­da Jarocka, Janek Szpil (Ambasada Krakowian)

Co się wydarzyło Czy­taj dalej → “Suw­eren­ność żywnoś­ciowa Nye­leni Pol­ska na Ter­ra Madre”