Dzień 2. VII Konferencji La Via Campesina — Zgromadzenie Kobiet

Dzień 2. świa­towe­go zjaz­du La Via Campesina należał również do kobi­et rol­niczek i trak­tował o ich sytu­acji w społecznoś­ci­ach lokalny­ch na świecie. Odbyły się dwie ses­je dyskusyjne — w pier­wszej uczest­niczki i uczest­ni­cy roz­maw­iali w zróżni­cow­any­ch, mieszany­ch gru­pach, dru­ga ses­ja odbyła się w gru­pach region­al­ny­ch. Głównym celem rozmów było omówie­nie poli­ty­czne­go udzi­ału kobi­et w życiu społecznoś­ci lokalny­ch i społecznoś­ci glob­al­nej, dysku­towano strate­gie włącza­nia kobi­et w pro­cesy decyzyjne na wszys­t­kich szczeblach pra­wodaw­czy­ch w insty­tuc­jach pub­liczny­ch i orga­ni­za­c­jach społeczny­ch. Wskazy­wano również prze­ci­wnoś­ci, które napo­tyka­ją kobi­ety-rol­niczki w swoim codzi­en­nym życiu i propozy­c­je ich zwal­cza­nia. Dyskus­je stanow­iły rozwinię­cie prob­lematyki zarysowanej dnia poprzed­niego przez przed­staw­icielki ze wszys­t­kich regionów świata.

O ile sytu­ac­ja kobi­et w kra­jach Glob­al­ne­go Połud­nia znacznie różni się od doświad­czeń rol­niczek europe­js­kich czy pochodzą­cy­ch z północ­nej Ameryki, o tyle ogól­na sytu­ac­ja kobi­ety w społecznoś­ci wiejskiej ma wiele uni­w­er­sal­ny­ch wymi­arów. Z doświad­czeń, którymi dzieliły się uczest­niczki spotka­nia, wyła­ni­ał się obraz ciężkiej, codzi­en­nej pra­cy w polu, przy tych samy­ch, fizy­czny­ch czyn­noś­ci­ach, które wykonu­ją mężczyźni, a następ­nie w domu — przy dzieci­ach i pra­cach domowych. Kobi­eta jest w rodzinie filarem opieki i troski, to ona wychowu­je dzieci, uczy ich języka i miłoś­ci, stanowi opar­cie dla mężczyzny, a jed­nocześnie karmi inny­ch członków społecznoś­ci, nie tylko przy­go­towu­jąc pokarm, ale w tym przy­pad­ku również upraw­ia­jąc go. Tym samym jej ciało i ener­gia wital­na wyko­rzysty­wane są do mak­si­mum, kobi­etom nie wystar­cza już sił na dzi­ałal­ność wykracza­jącą poza włas­ne gospo­darst­wo, samoor­ga­ni­za­cję, współdzi­ałanie z innymi członk­ini­ami i członkami społecznoś­ci w celu przek­sz­tał­ca­nia rzeczy­wis­toś­ci wedle włas­ny­ch potrzeb — czy to przez uczest­nict­wo w lokalny­ch proce­sach decyzyjny­ch, czy przez doraźne dzi­ała­nia, orga­ni­zowanie rynków zby­tu, komu­nikacji zewnętrznej.

Ze słów del­e­gatek z Ameryki Łacińskiej wyła­ni­ał się jeszcze trud­niejszy obraz życia w kra­jach, gdzie wciąż dzi­ała­ją niefor­mal­ne grupy para­mil­i­tarne i częs­to nieprzy­chyl­ne drob­nym rol­nikom i akty­wis­tom rol­niczym odd­zi­ały rzą­dowe, gdzie jed­nocześnie kul­tura patri­ar­chatu jest wciąż bard­zo sil­na, a prze­moc domowa wobec kobi­et i ich wyko­rzysty­wanie są nor­mą. Stąd zde­cy­dowany i momen­tami rewolucyjny ton ich przekazu, propagu­jące­go “chłop­ski fem­i­nizm” jako postawę niezbęd­ną do ksz­tał­towa­nia zdrowych relacji na wsi, który w środowiskach pol­s­kich mógłby nie zostać zrozu­mi­any bez odpowied­niego wprowadzenia w kon­tek­st codzi­en­noś­ci tych kobi­et. Zważy­wszy jed­nak na skalę prze­mo­cy domowej na wsi pol­skiej, zjawiska o olbrzymim zasięgu, a nikłej obec­noś­ci w dyskur­sie pub­licznym, walecz­na postawa kobi­et z Glob­al­ne­go Połud­nia daje do myśle­nia i moty­wu­je do pod­ję­cia tem­atu w naszym kon­tekś­cie, za pomocą dostęp­ny­ch nam dany­ch i doświad­czeń.

Jed­nym z główny­ch wniosków wyła­ni­a­ją­cy­ch się z tych rozmów, była potrze­ba orga­ni­za­cji sze­rok­iej, między­nar­o­dowej sieci szkoleń w ramach struk­tu­ry La Via Campesina, dedykowany­ch kobi­et oraz mężczyznom, pod­czas których kobi­ety mogły­by poz­nać swo­je prawa i możli­woś­ci, oraz nauczyć się, jak adresować swo­je prob­le­my, jak o nich mówić i jak je rozwiązy­wać w danym kon­tekś­cie socjokul­tur­owym. Mężczyźni mogliby zapoz­nać się z per­spek­ty­wą kobi­et i nauczyć się mówić o sprawach kobi­et — rządzą­cy częs­to mężczyźni powin­ni umieć rozpoz­nawać i adresować prob­le­my kobi­et oraz poma­gać im w ich artykułowa­niu i rozwiązy­wa­niu.

W trak­cie dwud­niowe­go Zgro­madzenia Kobi­et mężczyźni mogli brać udzi­ał w roz­mowach i przysłuchi­wać się im, ale głosem tym razem dys­ponowały kobi­ety. Dużym sukce­sem jest orga­ni­za­c­ja tłu­maczeń — obec­nie kon­fer­enc­ja tłu­mac­zona jest na kilka­naś­cie języków, w tym pol­ski.

Del­e­gatki z Pol­ski, Edy­ta Jaroszewska-Nowak i Joan­na Bojczewska, uczest­niczą w roz­mowach w charak­terze obser­wa­torek, dzieląc się również per­spek­ty­wą kobi­et ze środ­kowej Europy. Jed­nocześnie zapoz­na­ją się po kolei z dzi­ałaczkami i dzi­ałacza­mi Euro­pean Coor­di­na­tion La Via Campesina i rozpoz­na­ją zakres dzi­ałal­noś­ci orga­ni­za­cji w Europie oraz możli­woś­ci, jakie ewen­tu­al­nie otworzyły­by się przed pol­skimi rol­nikami i rol­niczkami, gdy­by Pol­ska akty­wnie zaist­ni­ała w struk­tu­rach LVC.

19.07 Ofic­jal­nie rozpoczy­na się VII Kon­fer­enc­ja La Via Campesina. Więcej szczegółów niebawem.

Dodaj komentarz